Accommodation
Białobrzegi nad jeziorem zegrzyńskim, Białobrzegi, Mazowieckie, Poland
About us
Folwark U Różyca
Poza sezonem atrakcyjne ceny
Folwark u Różyca nad jeziorom Zegrzyńskim pod Warszawą.
Dom z duszą i bogatą historią otwieramy na oścież dla Gości oczekujących wyjątkowego wesela w klimacie wiejsko-miejskim.
Wesela z udziałem gospodarzy, artystów wszelakich, ambitnej kuchni oraz wszystkich tych, dla którzy cytaty z „Wesela” Wyspiańskiego: „a to Polska właśnie", „jak się żenić to się żenić", „ach, ta chata rozśpiewana" są na miejscu i nie obce.
Features
Garden
Historic venue
Parking
Reviews
Polecam każdej przyszłej nowej parze organizacje swojego wesela w tym miejscu, na każdym etapie organizacji kontakt był na fenomenalnym poziomie, a sama impreza jest nie do opisania, obsługa kelnerska wyśmienita, wszystkie Panie z uśmiechem uwijały się jak pszczółki w ulu, jedzenie pierwszorzędne, po prostu POLECAM i dziękuję!
Najpiękniejsze miejsce na wesele! W miniony piątek odbyła się tam najważniejsza impreza w naszym życiu i nie mam słów by opisać swoją radość z wyboru miejsca. Piękne klimatyczne miejsce z widokiem na Zegrze. Obsługa na 10*, wszystkie Panie z uśmiechem na ustach dzielnie walczyły ze wszystkimi przeciwnościami. Jedzenie pyszne, racuchy zasługują na szczególne uznanie – fantastyczne, jak od babci! Chciałabym cofnąć się w czasie i przeżyć to wesele jeszcze raz. Serdecznie polecam
Byliśmy na weselu u rodziny. To niesamowite miejsce, klimatyczne, piękne i jedyne w swoim rodzaju. Ciężko opisać zalety tego magicznego miejsca bo nie starczy czasu . Nie było nic do czego można byłoby sie doczepić. Wszystko na najwyższym poziomie i dopięte na ostatni guzik. Wystrój nieziemski, jedzenie przepyszne, atmosfera super . Jeżeli ktoś ma w planach wesele to to miejsce jest strzałem w 10. Dodatkowo piękny taras z widokiem na zalew robi robotę. Zaskoczyła mnie totalnie toaleta w której było wszystko dezodoranty, rajstopy, igły, nici, guziki, woda termalna, środki higieniczne, kapcie, żel na otarcia, plastry……szok naprawdę było wszystko na tzw. wszelki wypadek. Bardzo miła cała obsługa, uśmiechnięta i pomocna. Wszystko na luzie i naprawdę zorganizowane z pomysłem. Osobiście uwielbiam takie klimaty i lepiej bawię się na takich swojskich imprezach niż na jakiś białych salach w kryształach i balonach . Bardzo polecam to miejsce
Serdecznie dziękujemy miłemu właścicielowi i przemiłej obsłudze, w szczególności Pani Anecie za perfekcyjne przygotowanie naszego spotkania, przepyszne dania, obfitość i różnorodność dań, znakomitą obsługę i niezapomnianą atmosferę, piękne stroje i uśmiech, który nie znikał z Waszych twarzy, pomimo trudu. „Spotkanie po latach A.D. 2025” już za nami, ale wspomnienia i niezapomniane wrażenia pozostaną z nami jeszcze na bardzo długo. Serdecznie dziękujemy i życzy zdrowia i wielu sukcesów. W imieniu komitetu organizacyjnego z serdecznymi pozdrowieniami!
Z przyjemnością polecam to miejsce każdemu, kto marzy o wyjątkowym weselu. Sala zachwyca od pierwszej chwili- jest piękna, klimatyczna i tworzona przez ludzi, którzy naprawdę kochają to, co robią. Managerka, Pani Aneta, to osoba, która potrafi zadbać o wszystko z ogromnym sercem i zaangażowaniem, dzięki czemu cieszyliśmy się naszym dniem bez żadnych zmartwień. Atmosfera jest ciepła i rodzinna, a jedzenie zachwyca smakiem. To miejsce, w którym naprawdę można poczuć się wyjątkowo. Jeśli planujecie klimatyczne wesele, Folwark u Różyca to najlepsze miejsce na świecie!
Nasze wesele odbyło się w przepięknym Folwarku u Różyca, urządzonym w klimacie biesiadnym, swojskim – idealnym do poczucia staropolskiej atmosfery. Od pierwszego kontaktu z panią Anetą, przesympatyczną i profesjonalną managerką, wiedzieliśmy, że jesteśmy w dobrych rękach. Dzięki jej wsparciu organizacja przebiegła bezstresowo i z ogromną przyjemnością. Sam folwark jest magiczny – pełen drewnianych elementów i autentycznych dekoracji, otoczony zielenią, co sprzyjało integracji gości i budowało domową atmosferę. Jedzenie to klasa sama w sobie – tradycyjne potrawy w nowoczesnym wydaniu, przygotowane z najwyższą starannością, zachwyciły zarówno gości z Polski, jak i z zagranicy. Absolutnym hitem wieczoru były kulinarne atrakcje – racuchy z jabłkiem serwowane prosto z ognia oraz szynka podpalana przez szefa kuchni – efektowne, aromatyczne i niezapomniane! Obsługa była przemiła, uśmiechnięta i pomocna, co dodatkowo budowało rodzinną atmosferę. Goście byli zachwyceni – wielu z nich stwierdziło, że to najlepsze wesele, na jakim byli. Folwark u Różyca to miejsce z duszą – z całego serca polecamy!
Pierwsza komunia Święta mojego syna, 10 maj 2025. Pomimo chłodnej pogody, atmosfera była gorąca. Przywitało nas ciepełko z uroczego kominka i nagrzanego pieca kaflowego ! Do tego przepyszne gorące dania, podane wykwintnie, a na deser racuchy prosto z kaflowej kuchni.Dzieci biegały po dokładkę umorusane słodko cukrem pudrem i konfiturą. Muszę wspomnieć o cudownych Paniach i Pani Anetce, która swym ciepłem i profesjonalizmem zaraża na odległość ♥️ Dziękuję Przepiękny wystrój i taras wprost na jezioro Zegrzyńskie, było znakomitym miejscem na pamiątkowe zdjęcia. Wszyscy goście wręcz zauroczeni miejscem. Dla dzieci animacje,.a dla dorosłych przygrywał Akordeonista! Polecam każdemu kto chce poczuć ciepłą […]
Nasze wesele 9 września 2023 roku w Folwarku u Różyca było absolutnie magiczne i przekroczyło wszelkie nasze oczekiwania! To miejsce zachwyca nie tylko swoim urokiem, ale i atmosferą, która sprawia, że każda chwila jest wyjątkowa. Klimatyczne miejsce: Sale i otoczenie Folwarku tworzą niesamowity klimat – idealne połączenie rustykalnego charakteru i sielskiej przytulności. Nasi goście nie mogli przestać zachwycać się wystrojem i dopracowanymi detalami. Czuło się tu historię, ciepło i swojskość. Wyśmienite jedzenie: Kulinarne doznania to prawdziwy majstersztyk. Kolacja serwowana z wozu okazała się świetnym pomysłem i była nie tylko pyszna, ale zrobiła duże wrażenie. Stół wiejski zbierał komplementy za bogaty wybór smakowitości, a do tego racuchy pani Lesi, które zniknęły w mgnieniu oka! Dobrze, że na poprawinach mogliśmy posmakować ich ponownie. Obsługa na medal: Nie sposób nie wspomnieć o fantastycznej ekipie Folwarku. Pan Marek, właściciel, to prawdziwy pasjonat, a pani Aneta, menadżerka, była aniołem stróżem każdej części naszego wydarzenia. Do tego cała obsługa działała niczym perfekcyjnie zgrany mechanizm – zawsze uprzejma, uśmiechnięta i profesjonalna. Dodatkowe atrakcje: Nasze wesele wzbogaciliśmy o wianki, muzykę na żywo zespołu Klezmersi i mnóstwo drobnych niespodzianek, które pięknie wpisały się w klimat Folwarku. Goście byli absolutnie oczarowani – widać było, że czuli się wyjątkowo i swobodnie, a my mogliśmy cieszyć się każdą chwilą. Podsumowując: Folwark u Różyca to nie tylko miejsce, to doświadczenie, które na długo pozostaje w pamięci. Jeśli szukacie lokalizacji na wesele, gdzie wszystko – od jedzenia, przez wystrój, aż po obsługę – jest na najwyższym poziomie, trafiliście idealnie. My, jak i nasi goście, jesteśmy zachwyceni i wdzięczni za te niezapomniane chwile. Dziękujemy całemu zespołowi Folwarku za stworzenie bajkowej, sielskiej atmosfery, którą będziemy wspominać przez całe życie! Magda i Łukasz
Folwark u Różyca to wyjątkowe miejsce! Klimatyczne, z duszą, nietuzinkowe. Na naszym weselu, które odbyło się w październiku br., wszyscy goście wyrażali ogromne zadowolenie i widać było, że świetnie się bawili, a reprezentowali bardzo różne gusta, zawody, byli w różnym wieku etc. Dodatkową atrakcję stanowiły wianki, plecione przez panie florystki podczas wesela i cieszyły się one wielkim zainteresowaniem wśród pań. Mnie urzekło jeszcze dodatkowo oświetlenie - niesamowicie kolorowe, idealnie dobrane do miejsca. Należy dodać, że właściciel, p. Marek, bardzo dba o Folwark. Prawie całe nasze wesele był na zapleczu i doglądał. Ale w dobrym sensie tego słowa, czyli dyskretnie i z dystansem, a także dało się odczuć, że dobrze żyje ze swoimi pracownikami i ich lubi. Wspomnę jeszcze o organizacji wesela. Wszystko poszło sprawnie, dzięki p. Anecie, która była bardzo pomocna i zawsze spokojnie odpowiadała na nasze pytania (na weselu też była), wszystko ułatwiała, a jej spokój utwierdzał mnie w przekonaniu, że już tyle wesel przeprowadzili, to i nasze się uda. I się udało. Istotną kwestią przy organizacji było to, że Folwark miał zaprzyjaźnione usługi, a my z nich skorzystaliśmy: z DJ ArtOfSound, zespołu Klezmersi, wianków i tortu. Dzięki temu odeszło nam poszukiwanie na własną rękę tych usług i okazało się, że wszystkie były na najwyższym poziomie. DJ znakomicie poprowadził imprezę i bawił nas do rana, Klezmersi przygrywali weselne przyśpiewki, panie były zachwycone wiankami, a tort niezwykle leciutki i owocowy. Podsumowując, było to wesele marzeń, od początku przygotowań, aż po zabawę do białego rana. Serdecznie polecam to miejsce! Chętnie pobawiłabym się tam raz jeszcze na czyimś weselu bądź przy innej okazji :)
Czy można przywołać ducha wesela rodem z Wyspiańskiego i Reymonta? Pan Rożyc stworzył dzieło totalne, które przekonuje nas, że jest to możliwe. Planując wesele, z całych sił chcieliśmy uniknąć typowych, zimnych sal weselnych z białymi stiukami i greckimi kolumnami - aż w końcu cud sprawił, że trafiliśmy na Folwark u Różyca, miejsce niezwykłe i zakorzenione w tradycji ziemiańskiej i ludowej. Wystrój zachwyca: na środku sali drzewo z klatkami ptaszków, stare oleodruki z przedwojennymi portretami małżonków, koronki, skrzynie posagowe, obrazy religijne, piece kaflowe, kilimy, drewniana podłoga... Po Folwarku można chodzić jak po zaczarowanym polskim dworku. Gości wita kozak na koniu (cudowny i zabawny!), dania podawane są w sposób nietuzinkowy (kolacja z wozu weselnego, racuchy z kuchni węglowej), pani Ewa wije wianki dla gości, obsługa wygląda jak z obrazów Chełmońskiego i WSZYSTKO działa jak w zegarku. Czas wesela jest u Różyca magiczny - dzieje się tyle, że człowiek żałuje, że nie może być w wielu miejscach na raz. Sala zwana amfiteatrem jest cudowna, dziedziniec wręcz jak z bajki. Nad wszystkim czuwa pani Aneta, która jest wspaniałą koordynatorką i pamięta o najdrobniejszych szczegółach. Po drugiej stronie znajduje się pensjonat dla gości, utrzymany w stylu carskiej willi wypoczynkowej, o równie ślicznym wystroju. Mogłabym tak pisać i pisać, ale myślę, że najlepiej zawrzeć wszystko w następującym zdaniu: jeżeli oczekujecie wesela, które do końca życia zapamiętacie wy i wasi goście, zdajcie się na Pana Różyca. Do dziś to cudowne wydarzenie wydaje mi się odrealnione, jakbym powróciła na ziemię z obrazu Chagalla. Pan Różyc i cała załoga Folwarku to niezwykli ludzie! Czas reakcji, Jakość, Profesjonalizm, Stosunek jakości do ceny to zalety obiektu!
Miejsce totalnie magiczne. Młodzi mieli tam zorganizowane wesele (10.08)- wystrój przepiękny, obsługa i przygotowanie wesela na piątkę. Jedzenie rewelacyjne. Swojska atmosfera tego miejsca przyczyniła się do swobodnej zabawy i radości. Polecam z całego serca, weselnicy również zachwyceni. Plecenie wianków - strzał w dziesiątkę. Pozdrawiam Panią Anetę, Panią Anię i resztę załogi - dziękuję !!
O sali można by pisać godzinami- wnętrze jest absolutnie zachwycające, kolorowe, przepełnione dobrą energią. Wystrój spójny, można spędzić wiele czasu na oglądaniu. Na zewnątrz- dziedziniec i taras wspaniale ozdobione, mnogość kwiatów i zabytkowych artefaktów.Wszystko aż wybucha kolorami i wywołuje uśmiech. Piękne miejsce, zachwyciło wszystkich gości, bez wyjątku. Obsługa jest profesjonalna i miła, od kucharzy/kucharek zaczynając, przez sympatyczne panie kelnerki, aż do przekochanej Pani Magdy, która pomagała następnego dnia przy śniadaniu. Oczywiście nie można pominąć Pani Anety- takiej menadżerki ze świecą szukać!! Ogrom wsparcia jakiego udzieliła nam podczas organizacji i w samym dniu imprezy jest nieoceniony! Zdjęła z nas dużo stresu i pomogła poprowadzić cały wieczor wprost idealnie. Cała obsługa 6+! Uśmiechnięci, życzliwi i bardzo pomocni od początku do końca. Jedzenie było obłędnie pyszne i pięknie podane! Takie schabowe, że na samo wspomnienie ślinka cieknie. Racuchy Pani Lesi są jak wspomnienie dzieciństwa podane na talerzu. Dodatkowo do naszej dyspozycji był hotel Marysieńka, gdzie było czyściutko, pięknie i wygodnie. Śniadanie bogate, duży wybór pyszności. To miejsce jest absolutnym fenomenem i perełką! Dziękujemy z całego serca za uczynienie naszego ślubu tak niesamowitym i niezapomnianym przeżyciem:)
Pani Aneto, chcemy serdecznie podziękować za wsparcie podczas naszego wesela. Pani profesjonalizm, spokój i zaangażowanie nie umknęły uwadze gości i rodziców. Wszyscy łącznie z nami są pod wrażeniem jakości potraw, poziomu obsługi i ogólnej atmosfery spokoju i sielskości. Wiejski stół zyskał wielu fanów, sama sala i klimat folwarku również. Jeszcze raz dziękujemy, że wszystko było idealnie, a my mogliśmy świętować i bawić się ze spokojną głową. Serdeczne pozdrowienia i podziękowania również dla Pana Różyca i całej obsługi :)
Nieprawdopodobnie klimatyczne miejsce. Panie, które dba0ły o nas cały czas uśmiechnięte, życzliwe i bardzo pomocne . Szczególne podziękowania dla Pani Ani i Pani Anety, jeżeli dobrze zapamiętałam, które swoją troską i uśmiechem spowodowały, cze czułam się jak u mamy na obiedzie. Polecam miejsce, które dzięki wspaniałym, uśmiechniętym paniom jest jeszcze cudowniejsze.
5.08.2023 r. w folwarku odbył się nasz ślub i wesele. Cudowne, magiczne miejsce, przemiła, uśmiechnięta i bardzo pomocna obsługa. Właściciel- Pan, Różyc, wspaniały człowiek! Pani Aneta, menadżerka, super kobieta, która służyła radą i pięknie to wszystko zorganizowała! Z całego serca wszystkim polecamy to wyjątkowe miejsce ❤❤❤ Ewelina & Michał
Wspaniałe miejsce, świetna kuchnia, miejsca. noclegowe na. wysokim poziomie. Ładnie i wygodnie urządzone pokoje. Byliśmy na. weselu bardzo profesjonalna obsługa pomocna. Panie ratowały rękę męża którego ugryzła pszczoła. Pani Magdalena obecną. przy śniadaniu stworzyła bardzo dobrą atmosferę i pomogła. przy. pakowaniu
Pani Aneto, Minęły już prawie 2 miesiące od naszego przyjęcia a ja nie miałam jeszcze okazji Pani podziękować za przygotowanie wszystkiego w tak wyjątkowy sposób. Było przecudownie i serdecznie dziękujemy za wspaniała atmosferę, przepyszne jedzenie i wszystko dookoła, co sprawiło ze ten na zawsze pozostanie w naszej pamięci.
Wesele, które mieliśmy przyjemność zorganizować w Folwarku przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Magiczne chwile spędzone na tańcu, pysznym jedzeniu…na zawsze pozostaną w naszej pamięci :) Energia, jaka emanuje miejsce, jest niesamowita! Minął już tydzień, a my wciąż jesteśmy pod wrażeniem. Nasi goście po dziś dzień zachwalają sobotnią zabawę. Pan Różyc i Pani Anetka to czarodzieje! Każdy detal dopracowany jest co do joty! Było BOSKO! Polecam z całego serca. Wesele w Folwarku to naprawdę wyjątkowe doświadczenie! Polecam z czystym sumieniem!
Folwark u Różyca, to przewspaniałe miejsce na wesele, klimatyczne, wyjątkowe, niepowtarzalne. Piękny, starodawny, wiejski wystrój, mnóstwo dekoracji i dodatków. Jedzenie przepyszne, goście pozytywnie zaskoczeni i zadowoleni. Ciężko jest "przebić" takie wesele, pod względem atrakcji, jakie mogą nas tam spotkać. Do zestawu polecamy kozaka na powitanie, białego misia, DJa Pontusa, który świetnie poprowadzi każdy moment wesela i Klezmersów, których muzyka niech trwa do końca świata i jeden dzień dłużej! Klezmersi to również mistrzowie w swoich fachu, był moment wesela, gdzie totalnie "przejęli" imprezę! Wesele w tym miejscu to wspaniałe przeżycie, a przy oglądaniu filmu aż łezka się kręci. Wielu, wielu gości wspominało, że to najlepsze wesele na jakim w życiu byli. Pani Aneta-menadżerka , przemiła i bardzo pomocna w organizacji. Z całego serca polecamy!
Z całego serca chcielibyśmy polecić Folwark u Różyca oraz podziękować Pani Anecie, która jest wspaniałą osobą i stanęła na wysokości zadania i uczyniła wszystko, żeby nasz dzień był najlepszym. Chcielibyśmy również podziękować DJ Pontus, który zabawiał wszystkich gości swoją muzyką wraz z zespołem Klezmersi, bez których nie wyobrażaliśmy sobie naszego wesela. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy za serce, które włożyliście, by nasze wesele było niezapomniane :) P.S. Racuchy były boskie !!
Drodzy Ludzie, którzy szukacie miejsca na swój wymarzony ślub, powiem Wam tak... Ja dość długo się wzbraniałem przed w ogóle organizacją tego typu wydarzenia, czyli dużej imprezy, która pochłonie większość naszych oszczędności, a w której przez kilkanaście godzin ja będę jedną z dwóch głównych gwiazd i wszyscy będą się na mnie "lampić" i obserwować jak jem rosół. Niemniej jednak, wydarzenia życiowo-losowe skłoniły nas, do wyprawienia hucznej imprezy i stwierdziliśmy "a, co tam!". Poszukiwania miejsca trwały jakiś czas, na szczęście nie długi, ale to tylko z tego względu, że szukaliśmy miejsca dość oryginalnego, w naszym klimacie i trzymaliśmy się z dala od zajazdów i sal bankietowych z greckimi kolumnami i białymi posadzkami - a jak wiecie, takich miejsc jest dużo mniej. Dlatego którąś z kolei lokacji przez nas odwiedzonych, był Folwark u Różyca. I na tym skończyliśmy poszukiwania. I bardzo się z tego cieszymy. Opisy miejsca i magię tego obiektu możecie wyczytać z poprzednich opinii pode mną, i ja jak najbardziej potwierdzam twardo i rzeczowo wszystkie "ochy" i "achy". Potwierdzam wybitność i obfitość potraw. I potwierdzam także świetną i przemiłą obsługę lokalu. Powiem Wam, że w tym miejscu zorganizowaliśmy najlepsze wesele na jakim byliśmy, i na jakim byli nasi goście. Do dziś spływają do nas cały czas podzięki i pochwały, twierdzące że to było najlepsze wesele, na jakim byli. I to szczere, nie żadne tam kurtuazyjne frazesy, bo echo imprezy cały czas rezonuje w kręgach naszych przyjaciół i rodziny. Dlatego też, jeżeli lubicie takie klimaty; nieco przaśne, oryginalne, rustikal-eko-boho-village-stodoła, bez "spiny" - to łapcie za telefony i dzwońcie do Pani Anety i ustalajcie termin. Wasze poszukiwania się zakończyły.
Polecam z całego serca! Miejsce jest szalone, eklektyczne i ma mnóstwo charakteru. Można godzinami podziwiać wystrój sali, a zagraniczni goście są zachwyceni. Wielki taras z pięknym widokiem na jezioro i klimatyczny dziedziniec z "kuchnią letnią", gdzie spędza się dużo czasu w pierwszych godzinach wesela. Wesele to wielki spektakl - gości wita Kozak na koniu z przyśpiewką, potem ceremonia powitania chlebem i solą, po obiedzie goście dostają racuchy (nad tymi racuchami rozpływali się wszyscy), potem widowiskowa kolacja serwowana z wozu. To wszystko jest w cenie (!), a do pełni szczęścia polecam domówić dodatkowo płatne atrakcje - występ zespołu "Klezmersi" (grają do obiadu i robią super biesiadę) i "Białego Misia" który stał się jedna z większych atrakcji imprezy, i plecenie wianków. Przepyszne jedzenie. Furrorę zrobiły zwłaszcza racuchy i szynka z wozu. W cenie dostaje się naprawdę dużo - łącznie z napojami bezalk, "wiejskim stołem" i ciastami. Już pierwsza rozmowa z panią Anetą i panem Różycem dała nam poczucie swojskości i miłego klimatu, a oferta, jaką dostaliśmy, była konkurencyjna i przebogata w różne dodatki (np. ceremonia powitalna, czy racuchy i wiejski stół). Pani Aneta udziela świetnych rad, odbiera telefon po pierwszym sygnale :P, jest elastyczna i wspaniale zarządziła całą imprezą. Pan Różyc jest przemiłym pasjonatem i w przeciwieństwie do różnych hien biznesu ślubnego, w "Folwarku" czuliśmy się jak wśród ludzi, którzy robią to z sercem.
Jak by było 6 gwiazdek dał bym :) Pani Aneta wręcz mistrzowsko podeszła do sprawy organizacji mojego wesela, jeśli stawiacie opór nie warto naprawdę wie lepiej. Wiec wielka rada !!Słuchajcie Pani Anety!! Miejsce i ludzie którzy je tworzą zasługują na wielkie uznanie.
Przewspaniałe miejsce na wesele, klimatyczne, wyjątkowe, niepowtarzalne. Piękny, starodawny, wiejski wystrój, mnóstwo dekoracji i dodatków. Jedzenie przepyszne, goście zadowoleni. Do zestawu polecamy DJa Pontusa, Klezmersów, kozaka i białego misia. Pani Aneta-menadżerka , przemiła i bardzo pomocna w organizacji. Z całego serca polecamy!
Że nasze wesele było idealne, wyśnione lub jak z bajki, to jakby nie powiedzieć nic. Roztoczono przed nami i naszymi gośćmi zupełnie inny, odchodzący w zapomnienie świat, do którego dzięki wspaniałemu Folwarkowi u Różyca i jego niesamowitej ekipie mogliśmy chociaż na tych kilkanaście godzin się przenieść. Jedzenie było świeże, wyśmienite, bardzo starannie podane, nikomu niczego nie brakowało, wegetarianie, weganie i mięsożercy - każdy znalazł coś dla siebie i zachwycał się smakiem. Obsługa była praktycznie niewidzialna, przemykali między stołami z gracją, zawsze na czas, bardzo pomocni, kompetentni. Klasa! Pani Aneta, czuwająca nad przebiegiem całego wydarzenia to kobieta anioł. Doskonale współpracowała z nami - Parą Młodą i ze świadkami. Doskonale nadawała rytm imprezie, serwowaniu kolejnych niesamowitych dań i innym punktom wesela - tort, kolacja z weselnego wozu, racuchy itp.
Bardzo dziękujemy za organizacje naszego wesela, które odbyło się 31.07.2021. Jesteśmy zachwyceni klimatem, jedzeniem i nienaganną obsługą. Sala ma idealny układ dla osób, które chcą się bawić i dla tych którzy są w spokoju porozmawiać. Wszyscy goście byli zachwyceni jedzeniem -szczególnie racuchami, wiejskim stołem oraz herbatą z babcinego czajnika. Wianki robienie przez Panie były piękna ozdobą. Jeżeli szukacie miejsca na swoje wesele - to spokojnie możecie zaufać Folwarkowi u Różyca, naprawdę się na tym znają. Pani Aneta podczas uroczystości dba o każdy szczegół. Dziękujemy Ania i Kuba
Czy można przywołać ducha wesela rodem z Wyspiańskiego i Reymonta? Pan Rożyc stworzył dzieło totalne, które przekonuje nas, że jest to możliwe. Planując wesele, z całych sił chcieliśmy uniknąć typowych, zimnych sal weselnych z białymi stiukami i greckimi kolumnami - aż w końcu cud sprawił, że trafiliśmy na Folwark u Różyca, miejsce niezwykłe i zakorzenione w tradycji ziemiańskiej i ludowej. Wystrój zachwyca: na środku sali drzewo z klatkami ptaszków, stare oleodruki z przedwojennymi portretami małżonków, koronki, skrzynie posagowe, obrazy religijne, piece kaflowe, kilimy, drewniana podłoga... Po Folwarku można chodzić jak po zaczarowanym polskim dworku. Gości wita kozak na koniu (cudowny i zabawny!), dania podawane są w sposób nietuzinkowy (kolacja z wozu weselnego, racuchy z kuchni węglowej), pani Ewa wije wianki dla gości, obsługa wygląda jak z obrazów Chełmońskiego i WSZYSTKO działa jak w zegarku. Czas wesela jest u Różyca magiczny - dzieje się tyle, że człowiek żałuje, że nie może być w wielu miejscach na raz. Sala zwana amfiteatrem jest cudowna, dziedziniec wręcz jak z bajki. Nad wszystkim czuwa pani Aneta, która jest wspaniałą koordynatorką i pamięta o najdrobniejszych szczegółach. Po drugiej stronie znajduje się pensjonat dla gości, utrzymany w stylu carskiej willi wypoczynkowej, o równie ślicznym wystroju. Mogłabym tak pisać i pisać, ale myślę, że najlepiej zawrzeć wszystko w następującym zdaniu: jeżeli oczekujecie wesela, które do końca życia zapamiętacie wy i wasi goście, zdajcie się na Pana Różyca. Do dziś to cudowne wydarzenie wydaje mi się odrealnione, jakbym powróciła na ziemię z obrazu Chagalla. Goście są zachwyceni i twierdzą, że na takim weselu jeszcze nigdy nie byli. Pan Różyc i cała załoga Folwarku to niezwykli ludzie!
Folwark u Różyca to miejsce fantastyczne, pełne magii, klasy i smaku, które gwarantuje nie tylko najwyższą jakość usług, ale przede wszystkim mozaikę najpiękniejszych emocji i niezapomniane wesele. Wszystkie trybiki tej baśniowej machiny działają jak w najlepszym zegarku, co krok pozytywnie zaskakując jakością, efektywnością i finezją. Na czele operacji stoi Pani Aneta, osoba profesjonalna, zorganizowana i cierpliwa, chętna do pomocy na każdym kroku przygotowań do wesela. Ekipa Folwarku to najwyższej klasy kucharze i kelnerzy. Jedzenie, serwowane bardzo sprawnie przez przemiłą ekipę kelnerską, zachwyciło bez wyjątku wszystkich gości. Wydarzenie poprowadził DJ Pontus, człowiek z wyczuciem i taktem, pozytywną energią, genialnym repertuarem muzycznym i szerokim wachlarzem gier i zabaw weselnych. Wraz z pięknie grającym zespołem Klezmersów stworzyli absolutnie niepowtarzalną atmosferę. Na słowo uznania zasługuje również przystrojenie sali przez Panią florystkę Ewę, a także kozak na koniu, który powitał nas w przezabawnym i oryginalnym stylu. Samo miejsce jest wyjątkowe i pełne tajemnic. Oprócz bajkowej sali głównej, goście mogą udać się na malowniczy taras nad jeziorem lub też na pięknie podświetlony dziedziniec. Jednak słowa i zdjęcia nie oddadzą unikalnej atmosfery Folwarku i dlatego zachęcam do zobaczenia tej perełki na własne oczy. Przesyłamy podziękowania dla całej ekipy i mamy nadzieję, że będziemy mieli jeszcze niejedną okazję pobawić się w tym wspaniałym miejscu.
Pani Aneto, Bardzo dziękujemy za przepiękne i jak to goście określali 'najlepsze wesele w ich życiu' tworzycie wspaniałe, spójne miejsce. Spełniliśmy nasze marzenie i było idealnie! Mamy nadzieję znaleźć się jeszcze w Folwarku jako goście na weselu Pozdrawiamy, Asia i Łukasz wesle 16.10.20
Świetnie przygotowana komunia jedzenie bardzo smaczne sala piękna i fantastyczne podejście Pani Anety i personelu. Dziękuję
Najpiękniejsza sala weselna! My zachwyceni, goście również - od każdego słyszeliśmy, że na takim weselu jeszcze nie byli. Dzięki pani Anecie ten dzień był wyjątkowy w każdym calu. O nic się nie martwiliśmy . Gorąco polecamy! Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu :) ❤ wesele 17.10.20
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Cudowne miejsce z niepowtarzalnym klimatem. Folwark urzekł nas już na zdjęciach, ale po tym jak weszliśmy do środka to od razu uznaliśmy, że to właśnie tu chcemy świętować swój najpiękniejszy dzień w życiu. Jesteśmy już po i szczerze uważamy, że był to strzał w dziesiątkę, teraz będziemy namawiać znajomych, żeby również wybrali folwark na swoje wesele (bardzo chcielibyśmy już tam wrócić)! Folwark bardzo, ale to bardzo wyróżnia się na tle wszystkich sal weselnych w okolicy! Nie tylko za sprawa wnętrza, ale również atrakcji jakie oferuje – przywitanie na koniu, wypuszczanie gołębi, wianki, kolacja na wozie, racuchy smażone na kuchni! Polecamy również oprawę muzyczną rekomendowaną przez folwark: DJ Pontus i kapela „Klezmersi” zadbali o to, aby zarówno młodsi jak i starci mogli dobrze się bawić, wszyscy szaleli na parkiecie i na dziedzińcu (nawet mimo deszczu)! Dziękujemy również pani menager za profesjonalną obsługę i ogromne wsparcie, które w obecnych czasach było na wagę złota.
Cudowne przyjęcie w cudownym miejscu. Mimo trudnych czasów, z którymi obecnie przyszło nam się zmierzyć udało się utrzymać magię, która pasuje w tym miejscu. Nie będziemy oryginalni, ale chcielibyśmy podziękować przede wszystkich Pani Anecie za cierpliwość jak i wytrwałe odpowiadanie na nasze wątpliwości i pytania Szefowi kuchni za przepyszne jedzenie jak i Pani Lesi za racuchy i ciasta, których nie da się opisać słowami - trzeba je po prostu spróbować. Zespołowi Klezmersów za wspaniały występ i przede wszystkich Panu Włacicielowi za stworzenie tego miejsce. Serdecznie dzięki i mam nadzieję, że do zobaczenia Polecamy J&M
Trudno znaleźć miejsce z takim klimatem. Jak komuś pasuje mocno folkowy styl, to polecamy. My zdecydowaliśmy się zrobić tutaj własne wesele i jesteśmy bardzo zadowoleni. Umowa podpisana dwa lata wcześniej (zaliczka bardzo wysoka i zero negocjacji w treść warunków umowy). Co do przygotowań i działań sali w trakcie wesela nie mamy zastrzeżeń. Pani Aneta zawsze dostępna pod telefonem i pomocna. Cena talerzyka dość wysoka ale jedzenie dobre i pod dostatkiem, prócz ciast i owoców, które trzeba dostarczyć we własnym zakresie. Obsługa bardzo dobra i pomocna. Organizując wesele warto skorzystać z doświadczenia sali i z polecanych usługodawców jak m.in.Klezmersi, którzy grają świetnie i łapią dobry kontakt z gośćmi. Dla nas minusem była niewielka ilość miejsc noclegowych w pensjonacie. Miejsce wygrywa tym, że każdy znajdzie coś dla siebie. Sala oferuje dużo atrakcji m.in. plecenie wianków, kolacja z wozu lub pieczenie "na żywo" racuchów i chleba.
Chcielibyśmy serdecznie podziękować z całą pewnością za jeden z najpiękniejszych dni w naszym życiu. Dziękujemy Pani Anecie za cierpliwość i pełen profesjonalizm, Panu Różycowi za serce, ciepło i poczucie że w “Jego” progach czuliśmy się jak u siebie w domu, cudownym Paniom w hotelu i wreszcie najlepszej obsłudze na świecie. Kochana ekipo jesteście niesamowici tworzycie absolutnie magiczne miejsce. Na każdym etapie przygotowań i z kimkolwiek byśmy nie rozmawiali spotykaliśmy się z ogromną serdecznością. Dzięki Wam mogliśmy zabrać naszych najbliższych w bajkową podróż gdzie od przekroczenia drewnianej bramy byli co chwilę czymś zaskakiwani. Samo powitanie wzruszające, staropolskie, chlebem i solą ( chleb pieczony przez właściciela nigdy nie jedliśmy lepszego) wypuszczenie gołębi, orkiestra, wóz z posagiem, od pierwszych minut poczuliśmy że czeka nas niesamowita przygoda. Jesteśmy oczarowani i pełni podziwu jak bardzo w każdy zakątek Folwarku włożono serce i zadbano o najmniejsze detale. Jedzenie było wspaniałe kaczka i tatar to majstersztyk wszystko przepięknie serwowane i w takich ilościach że nie byliśmy w stanie tego przejeść a dzięki bardzo uprzejmej i ekspresowej obsłudze nikt nie musiał czekać na swoje danie. Na kolorowym dziedzińcu czekały na nas kuchnia z zeszłego stulecia, wędzarnia, bar pod kościuszką z nalewkami i bimberkiem, domowe ciasta i słodkości, uginający się stół z wyrobami wiejskimi od wędzonek po domowe chleby pieczone na miejscu Prawdziwą furorę zrobiły racuchy pieczone przy gościach właśnie na kaflowej kuchni przez Panią Lesię która wyglądała jakby ktoś ukradł ją z Wesela Wyspiańskiego i pożyczył nam. Na szczególną uwagę zasługuje też uroczysta kolacja która była podana prosto z wozu w naprawdę w widowiskowy sposób. Co do kapeli Klezmerskiej są absolutnie obowiązkowi to nie tylko “przygrywanie gościom” to budowanie niesamowitego klimatu, szalone tańce i śpiewy na dziedzińcu pod chmurką jak również biesiada za stołami na wysokim poziomie. Bardzo pozytywni i super uzupełniali się naszym DJem. Z obowiązkowych atrakcji na które warto się zdecydować i o których nie można zapomnieć są plecione wianki z żywych kwiatów, uśmiechy i uroczy wygląd gwarantowany... Wszystko to sprawiało że ani my ani goście nie nudziliśmy się nawet przez sekundę to było jak piękny sen który zbyt szybko się skończył. Ekipo z Folwarku byliście tego dnia naszą rodziną, spełniliście nasze marzenia teraz wiemy że tak powinno wyglądać każde wesele! Przyszłym Parom i weselnikom zazdroszczę że mają to przed sobą
Dopiero opadają emocje po naszym weselu, które odbyło się w minioną sobotę 7.09.19 ???? Słowa nie opiszą jak wspaniałym, malowniczym miejscem jest Folwark u Różyca. Nie mogliśmy wyobrazić sobie lepszego rozpoczęcia naszego małżeństwa niż wesele w Folwarku u Różyca! WSZYSTKO jest w Folwarku idealne i za wszystko chcielibyśmy podziękować kłaniając się nisko: w pierwszej kolejności za Panią Anetę i jej nieocenioną pomoc, cierpliwość, serce i spokój. Jest Pani naszym aniołem stróżem! Bez Pani to nie byłoby to tak cudowne miejsce; za Pana Różyca, że stworzył tak cudowne miejsce pod którego dachem spotkały się 2 rodziny i stały jedną, za DJ Pontusa, który tak poprowadził imprezę, że parkiet był pełny całą noc aż do rana; za Klazmersów których gra i wokal zachwyciły gości i porwały do tańca i śpiewu, za obsługę która była wyjątkowo uśmiechnięta, dyskretna, szybka i serdeczna; za znakomite jedzenie, które przypomina smaki dzieciństwa i czuć, że osoby przygotowujące je wkładają w to serce; za piękne wianki, które ubarwiły naszą imprezę; za kozaka, który rozbawił gości; za wszystko! Wszyscy z naszych 115-u gości powtarzają jedno:"To była najlepsza impreza mojego życia! W życiu się tak nie wyśpiewaliśmy i wytańczyliśmy!" i my też tak uważamy. Dziękujemy , że uczyniliście ten dzień najpiękniejszym w naszym życiu. Wesele, jego organizacja, znacznie przerosły nasze oczekiwania. Teraz czekamy aż ktoś zaprosi nas jako gości na wesele do Folwarku- nie możemy się doczekać kolejnej wizyty w tym magicznym miejscu. Jeśli wybraliście Folwark na wasze wesele- bądźcie spokojni- to najlepsza decyzja w waszym życiu. Dodatkowo, chcielibyśmy polecić naszego Fotografa Adama Rottera oraz ekipę filmową B-love Bianki Fórmanowskiej- byliście cudowni, stworzyliście cudowną atmosferę, dziękujemy za waszą pracę!
Wyjątkowy klimat Folwarku sprawił, że zakochaliśmy się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia... I tak już zostanie. Wesele z pomysłem, Folwark już na etapie oglądania sali proponował wiele atrakcji i urozmaiceń ponad te standardowe, dzięki czemu wesele pełne było niespodzianek dla gości, nie było chwili na nudę, cały czas coś się działo - a to na sali, a to na dziedzińcu, a to na tarasie. Jedzenie przepyszne (!!!), oczywiście nie udało nam się go przejeść. Pani menedżer bardzo konkretna, cierpliwie odpowiadała na nasze pytania i podpowiadała jak rozwiązać kwestie logistyczne. Niepowtarzalna uroczystość, nie mogliśmy wymarzyć jej sobie lepiej.
Każdy marzy o ślubie jak z bajki, choć dla każdego bajka znaczy co innego… dla jednych to pałacyk z marmurami, dla innych stodoła… a nam wymarzył się swojski, domowy klimat. I to właśnie poczuliśmy już podczas pierwszej wizyty w Folwarku To miejsce pełne, na pozór, nie pasujących do siebie rzeczy, ale w całości tworzących magiczną całość. Od progu jest kwiatowo i kolorowo, pomiędzy tematycznymi gadżetami stały nasze zdjęcia co jeszcze bardziej sprawiło, że to miejsce było takie „nasze”. Podjęliśmy ryzyko zorganizowania ceremonii pod chmurką, na wewnętrznym dziedzińcu i to był strzał w 10!!! Słonko nam sprzyjało Miejsce piękne samo w sobie, a dodatkowo, po przystrojeniu przez Panią Ewę – majstersztyk Panie Marku – dziękujemy za podjęcie wyzwania! Wierzę, że pomysł się spodobał, mimo ryzyka, i kolejni goście będą mogli skorzystać z tej opcji. Ale ceremonia to był dopiero początek… potem był Kozak na koniu i gołębie, i placki, i wianki, i płonący wóz i piękny zachód słońca zaglądającego od strony Zalewu Zegrzyńskiego. Jedliśmy pyszne, domowe smakołyki, troszkę popiliśmy kompociku i tańcowaliśmy do świtu. Goście byli ZACHWYCENI Pani Anetko – jest Pani Najlepsza – zawsze dostępna, pomocna i wspierająca Panie Marku – stworzył Pan piękne miejsce i znalazł Fantastyczny Zespól, który dopełnia całości Nie da się powiedzieć nic innego jak – DZIĘKUJEMY!
Jeżeli jeszcze szukacie miejsca gdzie zrobić swoje wesele to nie ma sensu tracić czasu tylko szybko rezerwujcie datę w "Folwarku u Różyca" bo nie ma bardziej wyjątkowego miejsca gdzie można przeżyć tak wyjątkowy dla każdej pary dzień. Ciężko opisać słowami nasz zachwyt, tam trzeba po prostu być i to przeżyć. Nasi goście byli zauroczeni wszystkim: wystrojem, klimatem jaki tam panuje, jedzeniem, obsługą! Mówili, że na takim weselu jeszcze nie byli. Chyba największą furorę zrobiło przywitanie nas przez Pana na koniu, racuchy Pani Lesi oraz uroczysta kolacja na dziedzińcu. Dodatkowym atutem sali jest taras na który można wyjść i podziwiać widoki. Dziękujemy wszystkim z Folwarku, którzy przyczynili się, że ten nasz szczególny dzień wyglądał tak wspaniale. W szczególności: Pani Anecie, z którą ustalaliśmy sprawy organizacyjne i zawracaliśmy Jej głowę milion razy dziennie przez miesiąc przed weselem, a Ona zawsze odebrała od nas telefon i była miła :) oraz Panu Markowi - Właścicielowi, za to, że stworzył tak wspaniałe miejsce, w którym mogliśmy przeżyć nasz wyjątkowy dzień. Gratulujemy pomysłu oraz poziomu organizowanych wesel. Widać jak dużo serca i pracy zostało tu włożone. Polecamy serdecznie Dj Pontusa oraz Klezmersów, których rekomenduje Folwark, gdyż nawet przez chwile na naszym weselu nie było pustego parkietu. Data wesela 08.06.2019 r.
Jesteśmy przeszczesliwi że mieliśmy okazję wyprawienia wesela w tak cudownym miejscu. Zarówno my jak i goście byli zachwyceni nie tylko miejscem, ale również przepysznym jedzeniem, a smażone placki przy gościach! To Po prostu mistrzostwo. Pani Aneta to cudowna osoba- cierpliwie odpowiadała na każde zapytanie. Właściciel również sympatyczny. Jeszcze raz bardzo dziękujemy !!!
Nasze wesele odbyło się 14.06.2019 i było najlepszą imprezą w naszym życiu. Tego dnia o nic nie musieliśmy się martwić, jedzenie było pyszne a goście zachwyceni wyjątkowym klimatem, na który składał się nietylko niesamowity wystrój, ale także mnóstwo smaczków: wianki dla niektórych gości, racuchy z jabłkami smażone na zewnątrz czy też nasze zdjęcia rozstawione w różnych miejscach Folwarku. Szczęśliwie trafiliśmy też na fantastyczny zespół Vogue Band, który naprawdę dał czadu oraz wspaniałego fotografa z Fabryki Kreatywnej. Jeżeli miałabym coś zmienić teraz to może zrezygnowałabym z przywitania przez kozaka, ale może też miało to swój urok ;) Gorąco polecamy razem z mężem, jeśli chcecie mieć wyjątkowe wesele, którego Wasi bliscy długo nie zapomną :)
W Folwarku po prostu się zakochujesz. Miejsce z niesamowitym klimatem. Wystrój jest jedyny w swoim rodzaju z dbałością o najmniejszy detal. Zachwyca wszystko: wnętrze teatru, przepiękny dziedziniec i taras z widokiem na zalew Zegrzyński. Wszyscy goście jednogłośnie zachwycali się Folwarkiem i powtarzali, że na takim weselu jeszcze nie byli. Całość, od wystroju, poprzez jedzenie i sposób jego serwowania, po takie atrakcje jak plecenie wianków ze świeżych kwiatów, tym razem w wykonaniu Pani Ewy, idealnie współgrało i tworzyło to miejsce kompletnym. Dziękujemy za ten dzień - było idealnie i już nad ranem żałowaliśmy, że to już za nami. Panie Marku, gratulujemy pomysłu na stworzenie Folwarku! Jesteśmy zachwyceniu zarówno miejscem, jak i obsługą - gdzie Pan znalazł tak świetnych ludzi? Pani Aneto, kontakt z Panią to przyjemność. Ilość telefonów, które Pani od nas odebrała zawsze z przyjaznym głosem - niezliczona. ???? Super organizacja, świetne przygotowanie! Dziękujemy! Pani Lesiu, są tacy, którzy jeszcze dzisiaj płaczą nad tym, że przegapili racuchy i tacy, którzy po cichu chwalą się, że zjedli więcej niż jednego. Panie Arku, majstersztyk! Przesmaczna kuchnia! A nasza przyjaciółka wszystkim opowiada, jakiego niesamowitego tatara jadła na naszym weselu! Wszyscy pozostali, dziękujemy, że stworzyliście nam tak niesamowite przyjęcie! ❤️ Julia i Łukasz 25.05.2019
SZTOS! Po ślubie pod koniec sierpnia przyszedł czas na podziękowania dla osób i miejsc bez których ten dzien nie byłby tak wyjątkowy. Wesele w Folwarku sprawiło ze przenieśliśmy sie do trochę innego wymiaru - folkowego, oldskulowego miejsca z przepysznym jedzeniem, przemiła obsługa i atrakcjami których nie uświadczycie w innych salach. Jesli chcecie miec pięknie wystrojona sale, pełna kwiatów, kiczowatych ale uroczych ozdób, piękny widok na Zegrze z zachodem słońca, ganek z barem i piecem na którym babcia smaży placuszki, a najlepsza Pani Aneta plecie wianki dla gosci to jest to strzał w dziesiątkę. Szczególne podziękowania dla Pani Anety która doradza Ci tak jakby to było wesele jej dzieci dla Pana Kucharza i jego ekipy ktory oprócz tego ze przygotował pyszne jedzenie to był po prostu bezinteresownie pomocny - wielki szacun za włożona prace w całe nasze wesele! Uwielbiam to miejsce i aż żal ze tak szybko wszystko sie skończyło i trzeba było żegnać pięknie oświetlony domek w którym odbyła sie najlepsza impreza na jakiej byliśmy Pozdrawiamy ciepło cała ekipe, chętnie wrócimy tam na czyjeś wesele Ola i Maciek
Sala położona w przepięknej scenerii nad Zegrzem, w cudownym stylu nawiązującym do historii Polski- to wszystko sprawia, że ma się wrażenie powrotu do przeszłości. Biesiadę rozpoczął Kozak witający gości i Nas, swoją przemową rozbawił wszystkich gości. Pan Różyc włożył bardzo dużo serca w ozdoby sali jak i kwiaty, które podkreśliły swojski klimat zabawy. Pani Anetka, która plotła przepiękne wianki dopilnowała najmniejszych szczegółów i współpraca z nią to sama przyjemność! Dj Piotr Pontus i Klezmersi to idealne połączenie muzycznej biesiady i najlepszej muzyki do tańca. Goście wypowiadali się, że po którymś tańcu szli do stołu, żeby odpocząć, jednak Pan Piotr zapodał kolejny utwór, który podrywał do tańca Jedzenie przepyszne! Racuchy z kuchni podbiły nasze serca! Do tego bar pod Kościuszką ugościł wszystkie damy pysznymi drinkami. Nie wyobrażam sobie wesela w innym miejscu. Goście są zachwyceni, my jeszcze bardziej. Znacie to uczucie, gdy Wasze wesele było najlepszą imprezą na jakiej byliście? Jeżeli nie, to koniecznie, ale to koniecznie zdecydujcie się na ,,Folwark u Różyca”. To co się dzieje przez całą noc będziecie pamiętać (razem z gośćmi) do końca życia! Na pewno cały scenariusz zabawy sprawi, ze Wasze wesele będzie wyjątkowe i niezapomniane. O tym świadczą wiadomości od naszych gości, którzy podkreślają, ze nigdy nie bawili się tak dobrze na żadnym weselu, a nogi od tańca czują przez kolejne kilka dni. Polecam z całego serca!
Nie wyobrażam sobie, żeby nasze wesele miało odbyć się w innym miejscu. Od samego początku byliśmy zakochani. Pyszne jedzenie, ogarnięta obsługa, racuchy najlepsze na świecie, klimat, wystrój, po prostu inna bajka. Bajka, do której mogłabym wracać co weekend :) Dziękujemy ! Dominika i Adam
Nie istnieje lepsze miejsce na wesele. Niepowtarzalny klimat, pyszne jedzenie, przepiękna okolica - mogę wymieniać tylko zalety. Wesele mieliśmy w sobotę, a od niedzieli mamy telefony zarówno od znajomych, jak i od najstarszej Rodziny, że na lepszej imprezie nigdy nie byli. Miejsce stworzone przez człowieka ewidentnie z pasją, czego dowodzi cały wystrój, organizacja inscenizacji, pomysłowość w podawaniu potraw - a wszystko to z pełną klasą. Obsługa przemiła, z uśmiechem na twarzy, elastyczna i pomocna. Ogromnym plusem, z punktu widzenia starszych osób i tych, które wola porozmawiać, jest możliwość ucieczki od muzyki - na taras, na dziedziniec, czy tez przed dom, do tego łazienka przystosowana do osób starszych i pokój z łóżkiem, obok sali, w którym można odpocząć. Jedzenie również świetne, wg opinii wszystkich gości - żałowali, że głowa by chciała, a żołądek już nie może. Tyczy się to zarówno dań głównych, przystawek, wiejskiego stołu, jak i racuchów i ciast. Rekord pobił mój Wujek, który zjadł osiem racuchów, smażonych w trakcie imprezy na dziedzińcu, nie pomijając przed tym, (ani po tym) żadnego posiłku ani przystawki. Jeśli zastanawiają się Państwo nad doborem muzyki, czy Dja, czy kapelę, myślę, że nie trzeba się zastanawiać ani dalej szukać - koniecznie skorzystać z usług polecanych przez Folwark zarówno Klezmersów, jak i Pana Dja Pontusa! Wszyscy Panowie wykazali się ogromnym talentem w tym, co robią, elastycznością w stosunku do potrzeb gości, nadając miejscu klimatu i podrywając wszystkich do zabawy. W pewnym momencie mieliśmy dwa parkiety - na dziedzińcu do gry Klezmersów oraz na docelowym parkiecie do piosenek puszczanych przez Pana Dja - a ja nie mogłam się zdecydować, gdzie wolałabym być. Do tego wszyscy Panowie z kapeli oraz Pan Pontus do końca pozostawali z uśmiechem na twarzach. Polecam wesele w Folwarku dosłownie wszystkim, nie szukajcie już dalej tylko dzowńcie rezerwować, a nie pożałujecie :) A nam zostały piękne wspomnienia i nadzieja, że ktoś ze znajomych, którzy byli obecni, wyprawi tam swoje wesele i nas zaprosi (w co nie wątpimy, że nastąpi). 5/5, bo więcej się nie da :)
Fantastyczne miejsce na wesele z klimatem, pysznym jedzeniem i pomysłem. Mieliśmy cudowny ślub, goście zachwyceni lokalizacją. Gorąco polecam
W wielkim skrócie opinia naszej rodziny , która jest tuż po przyjęciu zorganizowanym przez cały personel Folwarku. Jedno słowo: ZACHWYT Przepiękna sceneria, urocze miejsce, klimatyczne, pełne zakamarków i ciekawych detali. Można spędzić kilka godzin tylko na oglądaniu wyposażenia miejsca. Widok na zalew zegrzyński zachwycający. Posiłki przygotowywane dla gości są w najwyższej jakości , które zadowalają największych wybrednych smakoszy. Obsługa zasługuje na najwyższą ocenę. Czas spędzony przez te kilka godzin stanowczo był dla naszej rodziny zbyt krótki, ale za to jeden z najpiękniejszych dni w tak uroczystym dniu. Wszystkim zaangażowanym w naszą opiekę serdecznie dziękujemy i polecamy innym. BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY w imieniu naszego syna Szymona jak również całej rodziny.
Powiem krótko: jako młoda para, sami świetnie bawiliśmy się na naszym weselu! Wszyscy goście zachwalali to miejsce; polecamy z całego serca. Podziękowania dla Pani Anety oraz Właściciela obiektu w aktywną pomoc przy organizacji. Z czystym sercem, polecamy Folwark u Różyca.
Absolutnie FANTASTYCZNE miejsce na wesele i nie tylko! Jest cudowne: położeniem,atmosferą, architekturą, fantastycznym ludowym-kiczowatym-retro wystrojem wnętrz, obsługą, kuchnią i możliwością zarezerwowania noclegu w przepięknych pokojach gościnnych. W tym cudo miejscu byłam w 28/29 kwietnia 2018 r. jako gość na weselu Agnieszki i Kacpra :). GORĄCO POLECAM na wesela i bankiety!
Nasze wesele odbyło się 23.09.2017. Szukając miejsca na wesele, byłam przeczulona na to, żeby nie była to kolejna sala weselna, a miejsce z duszą - zobaczyliśmy jedynie dwie sale - bo po wizycie w Folwarku, wiedzieliśmy, że to jest TO!To, co mnie trochę dziwiło to fakt, że zadawałam masę pytań, na które Pani Aneta cierpliwie, chociaż bez specjalnych emocji odpowiadała, już teraz wiem, że wynika to jedynie z faktu, że w Folwarku wszystko pracuje jak w zegarku i panika ze strony Państwa Młodych jest zupełnie zbędna :) Dzień wcześniej mogliśmy bez problemu zobaczyć salę, poukładać winietki, przećwiczyć taniec. W dniu wesela nie martwiłam się zupełnie - i słusznie. Od samego wejścia, folwark był przygotowany cudownie: Obsługa w pełni profesjonalna, uprzejma, szybka, uśmiechnięta i jednocześnie nie rzucająca się w oczy. Jedzenie - MARZENIE, do tej pory żałuję, że jako Panna Młoda nie miałam czasu za wiele zjeść:) Jedzenia jest taka ilość, że jeśli jacyś goście wszystko by zjedli - to chyba pułk wojska po walce. Do tego jakość niesamowita - kartacze, golonka, stół wiejski, żurek - wszystko pyszne, a szef kuchni jest przemiłym człowiekiem, którego bardzo pozdrawiamy! Racuchy - mistrzostwo, nie tylko w kwestii smaku, ale i efektu, sposobu podania! do tego wszystkie szczegóły takie, jak piękna zastawa, cudowny widok z tarasu, wyjątkowe wnętrze - które zarówno na zdjęciach jak i w filmie wyglądają nieziemsko, i któremu na szczęście jako para młoda nie musieliśmy poświęcać dodatkowej uwagi. No i kropka nad i, czyli wianki - element obowiązkowy! tyle radości, ile te piękne wianki Pani Anetko sprawiły wszystkim dziewczynom, to też nadaje się na osobną historię:) a jakie piękne zdjęcia! wszystko, powyższe dostaje się w pakiecie w bardzo dobrej cenie, bez ukrytych kosztów - co dla mnie też było bardzo ważne w kontekście uczciwego podejścia do klienta:) Jedyny mikro minus, który wiem, że w przyszłym roku ma zniknąć, to brak noclegu, ale budowa już pełną parą w toku, także domyślam się, że w przyszłości nie będzie to żadne zmartwienie. Nie było osoby, która nie mówiłaby nam, jak wspaniale się bawiła - wiele osób mówiło o najlepszym weselu, jedzeniu, zabawie (Pozdrawiamy Filipa z Mocnej Grupy!). Jeśli ktokolwiek zastanawia się, czy to dobry wybór - nie zastanawiajcie się, bo zaraz zniknie termin:) Pozdrawiamy serdecznie cały zespół Folwarku u Różyca, Asia i Witek
Dzień dobry Pani Aneto, Czekaliśmy z tym aż opadną emocje, bo chcieliśmy mieć pewność, że na chłodno, nasze postrzeganie wesela będzie podobne. Ja przed weselem miałem pewne wątpliwości co do Folwarku, co prawda w Internecie znalazłem same dobre opinie, ale to mnie jeszcze bardziej zaniepokoiło, bo przecież nie może być aż tak dobrze, żeby wszystkim (prawie wszystkim) się podobało. Rzeczywistość okazała się taka jak Internetowe opinie. Miejsce jedyne w swoim rodzaju, skrzyżowanie folkloru, kiczu i surrealizmu (mamroty w piwnicy, Marszałek Piłsudski). Przywitanie przez posłańca, plecenie wianków, potrawy z oryginalnej kuchni i wozu – super. Jedzenie pyszne i dużo. W zasadzie w trakcie wesela spróbowaliśmy tylko ciepłych potraw i racuchów, dopiero później była szansa zjedzenia pasztetu, czy pieczenie z chrzanem. Strasznie dobre. Obsługa miła i uczynna. Jedyne zastrzeżenie, to brakowało informacji gdzie goście mogą znaleźć herbatę i kawę. Chyba lepiej, gdy obsługa mówi takie rzeczy. Nie każdy, szczególnie starsi, ma ochotę na poszukiwania na własną rękę. Wiele osób po weselu mówiło nam, że ogólnie nie lubią wesel, ale tego wieczora bawili się wyśmienicie, o co w innym miejscu, na pewno byłoby bardzo trudne. To najlepszy dowód na to, że było bardzo dobrze. Bardzo dziękujemy za niezapomniany czas! pozdrawiam Szymon Majcher
Nasze wesele w Folwarku u Różyca odbyło się 30.09.2017. Jest już koniec października, a my wciąż jesteśmy pod wielkim wrażeniem, goście wciąż do nas piszą i dzwonią, mówiąc, że to było najlepsze wesele, na jakim byli i cały czas żałujemy, że ten dzień i ta noc już za nami! :) Folwark to bardzo urokliwe miejsce – stylistyka wiejskiego zajazdu pozwala przenieść się do innej bajki, poczuć magię i staropolski klimat. Pan Rożyc, właściciel Folwarku, to wspaniały człowiek, który włożył i wciąż wkłada wiele serca i pasji w to miejsce, dlatego właśnie jest jedyne w swoim rodzaju. Podczas wesela nad wszystkim czuwała Pani Aneta – cudowna kobieta, która dopilnowała każdego detalu. Jej cierpliwość, zaangażowanie, serdeczność są nieocenione! Od samego początku współpraca układała się wzorowo, Pani Aneta odpowiadała na wszystkie pytania i rozwiewała wszystkie nasze wątpliwości. Oprawą muzyczną naszego przyjęcia zajęli się polecani przez Folwark DJ Piotr Pontus oraz Klezmersi – z pełną odpowiedzialnością ich rekomendujemy! DJ Pontus rewelacyjnie dobierał muzykę, goście świetnie bawili się przy puszczanych przez niego hitach, a dowodem na to jest to, że kończąc wesele o godzinie 5 rano, parkiet był jeszcze pełny! Klezmersi zrobili ogromne wrażenie na nas i naszych gościach – są gwarancją dobrej zabawy, zapewniamy! :) Jedzenie było świeże, domowe i pyszne! Racuchy smażone na fajerkowej kuchni przez przesympatyczną panią Lesię zrobiły furorę, a smaku kartaczy nie da się podrobić! Kolacja serwowana na wozie była naprawdę widowiskowa, a jedzenie jej zdecydowanie umilało przygrywanie Klezmersów. Z pełną odpowiedzialnością polecamy też atrakcje zapewniane przez Folwark. Plecenie wianków ze świeżych kwiatów to coś, co na długo zostanie w pamięci naszej i naszych gości. A powitanie przez kozaka na koniu do tej pory wywołuje uśmiech na naszych twarzach. Nie ukrywamy, że zazdrościmy parom, które wesele w Folwarku mają jeszcze przed sobą. I mamy ogromną ochotę wrócić tam jako goście. Nasze wesele było niezapomniane, wyjątkowe i… idealne. Nawet gdybyśmy chcieli, to nie znajdujemy rzeczy, do której moglibyśmy się przyczepić. Dziękujemy Panu Różycowi, Pani Anecie i całej obsłudze, którzy zadbali o każdy szczegół naszego przyjęcia, za te wspaniałe chwile! Anita i Łukasz
Nasze wesele odbyło się w Folwarku 18.08.17 i można je określić jednym słowem: MAGIA!!!! Ogromnie pragniemy podziękować niezastąpionej Pani Anecie (już podczas pierwszego spotkania z nią, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że lepszego miejsca na rustykalne wesele, nie ma nigdzie!). Pani Aneta od początku czuwała nad wszystkim, a jej zaangażowanie w trakcie przyjęcia wzbudziło podziw nie tylko nasz, ale też naszych gości. Do tego wspaniały właściciel Pan Różyc dzięki któremu to właśnie miejsce jest tak magiczne- tworzone z sercem! Dziękujemy również obsłudze na najwyższym poziomie oraz kucharzom bo jedzenie było świeżutkie i przepyszne, a jego ilość doprowadzała do zawrotu głowy. Nie będziemy też oryginalni pisząc, że oczywiście racuchy, herbata na fajerkach i wianki wzbudziły furorę :) Jeśli chodzi o muzykę to imprezę uświetnił przesympatyczny DJ Pontus oraz Klezmersi i był to poprostu strzał w 10! Rewelacja! Do tej pory nie możemy tylko pogodzić się z faktem, że czas w tym miejscu leci zdecydowanie za szybko. Już teraz mamy nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mieli przyjemność się tam bawić już jako goście :) A przyszłym Parom Młodym już (pozytywnie) zazdrościmy bo budowane przez gospodarza miejsca noclegowe napewno nie długo zostaną oddane do użytku. Polecamy wszystkim marzącym o rustykalnym, niebanalnym, oryginalnym weselu na najwyższym poziomie. Na zakończenie chcieliśmy tylko dodać, że ceremonia naszych zaślubin odbyła się w pobliskiej, malutkiej Parafii i ksiądz Proboszcz Marek Kruszewski skradł serca nie tylko nasze, ale i większości gości! Jeszcze raz bardzo dziękujemy za tak niezapomniany i najpiękniejszy dla nas dzień w życiu. Pozdrawiamy! Agnieszka i Andreas
30 września w Folwarku odbyło się przyjęcie weselne naszej córki. Z pełną odpowiedzialnością polecam to cudowne, magiczne miejsce stylizowane na wiejski zajazd. Poznałam je półtora roku temu bawiąc się na weselu kuzynki. Tak mnie zauroczył jego klimat, że kiedy córka wybrała rustykalny motyw swojego wesela bez wahania pokazałam jej to miejsce. Wraz z narzeczonym zakochali się w Folwarku i zapadła decyzja o organizacji ich wesela właśnie tutaj. Tak zaczęła się współpraca z Panią Anetą - serdeczną, cierpliwą, zaangażowaną i czuwającą nad każdym szczegółem osobą. Polecamy cały pakiet oferowany przez właściciela: cudowną klimatyczną Kapelę Klezmerską przygrywającą na powitanie i do posiłków, fantastycznie uzupełniającą się z przesympatycznym DJ Pontusem (to gwarant dobrej i sprawdzonej zabawy - profesjonalista w każdym calu), witającego gości i wznoszącego toasty Kozaka na koniu, wspólne plecenie wianków pod kierunkiem Pani Anety. I wiele innych niebanalnych atrakcji. Menu urozmaicone,bardzo smaczne, niebanalne (racuchy i kartacze zrobiły furorę), serwowane przez uprzejmą obsługę (dziewczyny w wiankach ze świeżych kwiatów we włosach), a widowiskowa kolacja serwowana przez samego szefa kuchni z "weselnego woza" - wszystko to wzbudziło zachwyt wśród naszych gości. To było wesele z naszych marzeń i nawet gdybym bardzo, bardzo chciała, to naprawdę nie mogę znaleźć żadnego powodu do niezadowolenia. Bardzo dziękuję i szczerze rekomenduję to wspaniałe miejsce. Mama Anity i teściowa Łukasza :)
Pod koniec sierpnia 2017 organizowaliśmy wesele naszego syna, właśnie W folwarku u Rożyca. I do tej pory zarówno Państwo Młodzi,jak i my, rodzice oraz goście jesteśmy pod wrażeniem. Oczywiście bardzo pozytywnym. Przede wszystkim wspaniała atmosfera, doskonale jedzenie przy tym świetnie podane. Ładnie przystrojone stoły i w ogóle sala. Obsługa również bez zarzutu, wszystko szło sprawnie i płynnie. Duża w tym zasługa Pani Anety, czuwała nad każdym szczegółem. Poszczegolne elementy wesela ( jedzenie, tance, zabawy, zdjęcia, serwowanie racuchów, plecenie wianków) były świetnie zorganizowane. Goście się nie nudzili, ale tez mieli czas złapać oddech i pogadać. Dużym plusem są taras i dziedzińce, na których ustawiono małe stoliki, wiec nie trzeba siedzieć przy głównych stolach w wyznaczonym miejscu, można się przysiadac do znajomych w mniej formalnych grupkach. Bardzo polecam Klezmersów- świetnie grają, swietnie śpiewają, robią mega klimat. I doskonale uzupełniają się z DJ-em. Słowem, wesele marzeń! Chyba najlepsze na jakim byłam. I mnóstwo gości miało takie same odczucie. Szczerze polecam i dziękuje !
Parę dni temu, 16 września, odbyło się nasze wesele w Folwarku u Różyca i cały czas jesteśmy pod wrażeniem tego miejsca i wieczoru. Nie tylko nam, ale również i naszym gościom sala przypadła do gustu. Już po godzinie imprezy zaczęli podchodzić do naszego stolika i mówić, że jeszcze nigdy nie byli na weselu w tak wyjątkowym miejscu. W czasie weselnej nocy cały czas coś się działo: kapela klezmerska przygrywała przy stołach, pani Aneta plotła wianki, szef kuchni podawał płonące mięsiwo z woza, Kozak na koniu wznosił wiwaty, panie smażyły racuchy na dziedzińcu, a DJ Pontus kusił gorącymi rytmami by całą noc spędzić na parkiecie. Do tego pyszne jedzenie, którym jako państwu młodym, trudno było się nacieszyć, tak jak innym gościom. Myślę, że nikt nie wyszedł głodny, a już na pewno nie amatorzy ciast, które były przepyszne! Folwark u Różyca to nie tylko sala weselna – to cały scenariusz weselnej nocy, który sprawdza się doskonale! Szczególne podziękowania za tę cudowną noc należą się pani Anecie, której zaangażowanie i dobra rada były nieocenione! Dziękujemy również całej obsłudze za jej ciężką pracę i uśmiech. Mamy nadzieję, że będziemy mogli pewnego dnia zawitać do Różyca jako goście! :)
Pragnę najserdeczniej podziękować Pani Anecie, Panu Różycowi i wszystkim zaangażowanym w organiację naszego wymarzonego wesela- nasze przeczucie nas nie zawiodło- byliśmy z małżonkiem zachwyceni miejscem od pierwszego wrażenia. Lokalizacja przepiękna,styl i wystrój zapierający dech w piersiach a nie wspomnę o przepysznym jedzeniu. Sama jako Panna Młoda niestety nawet nie zdązyłam wszystkiego spróbować w wirze zabawy ale wiem od zachywconych gości że wszystko było z najwyższej półki. Nasi goście pozosotali pod ogromnym wrażeniem detali i pomysłów jakie oferuje Folwark (Panom przypadł do gustu Kozak, Paniom wianki). Spełniło się nasze marzenie o niebanalnym,idealnym, niezapomnianym, szalonym weselu. Dziękujemy Państwu z całego serca! Diana i Martin
Dzień dobry Pani Aneto, Dziękujemy za organizacje naszego przyjęcia weselnego. Jedzenie było bardzo smaczne, goście się świetnie bawili i zachwycali Folwarkiem. Proszę przekazać podziękowania również na ręce p. Różyca. Z pozdrowieniami, Justyna i Zazralt
Nasze wesele odbyło się 8 lipca 2017r , a my nadal wracamy myślami do Folwarku u Różyca. Te miejsce zasługuje na ***********************************************************************************************************************.... na tyle gwiazdek i to złotych !!! Dziękujemy Pani Anecie i załodze za przygotowanie nam tak cudownego dnia w tym wyjątkowym miejscu . Dziękujemy !!! Beata & Krzysiek
Rewelacyjna kuchnia oraz wystrój w stylu folwarku szlacheckiego tworzą niepowtarzalny klimat, który powoduje, że nie można o tym miejscu zapomnieć. Na pewno tu wrócę.
SUPER WESELA Byłem na dwóch weselach w tym miejscu na przestrzeni ostatnich kilku lat i to były najlepsze wesela w życiu. Mega atmosfera, miejsce ma swój niesamowity klimat, piękny widok z tarasu, jedzenie niesamowite - nie opychajcie się za dużo ciepłymi posiłkami, bo nie zostanie Wam miejsca na zimne przekąski - najlepsze!!! Patio jest rewelacyjne, super zagospodarowane, idealne na przerwę od biesiadowania i tańczenia w sali - chociaż tutaj też można pobiesiadować i potańczyć (ale już na świeżym powietrzu) Polecam każdemu! PS. Koniecznie wynajmujcie opcję plecenia wianków - TO ROBI FURORĘ!!! Wszystkie dziewczyny zachwycone, tysiące selfies
Wieczór życia Nasze wesele odbyło się 10.06.2017 roku. To była najlepsza impreza naszego życia i... nie tylko naszego, ponieważ wszyscy Goście, z którymi rozmawialiśmy mówili dokładnie to samo. Zaczniemy może od strony organizacyjnej- wszystko było na czas i zgodnie z naszymi preferencjami. Co tu dużo mówić- byliśmy "dopieszczeni" w 100%. Sama impreza była cudowna i minęła jak piękny sen. To w największej mierze zasługa Państwa Różyc oraz wspaniałej Pani Anety (wianki).
Niemalże każda opinia na stronie mówi o bajkowym, niepowtarzalnym klimacie Folwarku, najlepszej imprezie wszech czasów, profesjonalnej obsłudze, wyjątkowych, staropolskich smakach, niesamowitych talentach Klezmersów i DJa Pontusa, nieocenionym wkładzie Kozaka i absolutnie przepysznych racuchach, przemiłym Panu Różycu, który włożył wiele serca w stworzenie tego miejsca, a także zaangażowaniu Pani Anety. Zgadzamy się z tymi opiniami w 100%, jednak chcemy dodać od siebie coś jeszcze. Kiedy już podejmiecie decyzję o organizacji swojego wesela w Folwarku (a chyba po odwiedzinach tego miejsca nie można inaczej:) wszystkim Parom Młodym polecamy, po całej nocy tańców, śpiewów, emocji i weselnego chaosu - przeszczęśliwi, ale pewnie wyczerpani, usiądźcie przed Folwarkiem i przy wschodzie słońca odetchnijcie świeżym powietrzem, posłuchajcie śpiewu ptaków (które tak świergolą, że nie trzeba się bardzo wsłuchiwać), rozejrzyjcie wokół raz jeszcze a poczujecie się... jak w domu. Ten moment będzie dla Was dopełnienie magii Folwarku i tej wyjątkowej nocy... dla nas z pewnością był. Za wszystko raz jeszcze DZIĘKUJEMY! -Julia i Konrad
Nasze wesele, odbyło się 24.06.2017 roku. Folwark u Różyca znaleźliśmy na portalu Gdziewesele.pl. Po przyjęciu, my, nasi rodzice oraz nasi znajomi zgadzamy się, że to była impreza stulecia! Chcieliśmy serdecznie podziękować i polecić wszystkim przyszłym nowożeńcom: Pani Anecie, za to, że od początku, do samego końca, profesjonalnie czuwała nad organizacją całego przyjęcia, chociaż wcale nie zatrudniliśmy jej jako Wedding Plannera! Całej obsłudze Folwarku u Różyca, za to że wszystko było pyszne, a kelnerzy byli w stanie uspokoić Pana Młodego kiedy dowiedział się, że kończy się alkohol! DJowi Pontusowi, za poprowadzenie przyjęcia tak profesjonalnie, że DJe z największych polskich klubów mogą się schować! Klezmersom, za to, że stworzyli fantastyczny klimat i swoją muzyką połączyli starszych i młodszych gości naszego wesela! Nie możemy się doczekać, aż ktoś nas zaprosi, na kolejne przyjęcie, do Folwarku u Różyca!
Chcielibyśmy bardzo (przede wszystkim!) Pani podziękować. Za opiekę, za zainteresowanie. Wyszło mega super! bardzo jesteśmy zadowoleni. Wielkie ukłony dla obsługi i szefa kuchni! Jeszcze raz bardzo dziękujemy! Pozdrawiamy Anna i Michał Łęgowscy
Nasze wesele, odbyło się 24.06.2017 roku. Folwark u Różyca znaleźliśmy na portalu Gdziewesele.pl. Po przyjęciu, my, nasi rodzice oraz nasi znajomi zgadzamy się, że to była impreza stulecia! Chcieliśmy serdecznie podziękować i polecić wszystkim przyszłym nowożeńcom: Pani Anecie, za to, że od początku, do samego końca, profesjonalnie czuwała nad organizacją całego przyjęcia, chociaż wcale nie zatrudniliśmy jej jako Wedding Plannera! Całej obsłudze Folwarku u Różyca, za to że wszystko było pyszne, a kelnerzy byli w stanie uspokoić Pana Młodego kiedy dowiedział się, że kończy się alkohol! DJowi Pontusowi, za poprowadzenie przyjęcia tak profesjonalnie, że DJe z największych polskich klubów mogą się schować! Klezmersom, za to, że stworzyli fantastyczny klimat i swoją muzyką połączyli starszych i młodszych gości naszego wesela! Nie możemy się doczekać, aż ktoś nas zaprosi, na kolejne przyjęcie, do Folwarku u Różyca!
Nasze wesele odbyło się w pt 15.07.2016 r. Na salę natrafiliśmy przypadkiem podczas przeglądania portfolio naszej fotograf Kamili Panasiuk (miała przepiękne zdjęcie sali z drzewem na środku). Zdjęcie na tyle nas oczarowało, że zdecydowaliśmy się obejrzeć Folwark. Podczas prezentacji Pan Różyc rozwiał wszelkie moje wątpliwości i utwierdził mnie, że jest to wyjątkowe miejsce. Dalsze ustalenia przebiegły doskonale - Pani Aneta poleciła nam cukiernie z tortami ("Kacper" w Zagościńcu), doradziła w kwestii menu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu imprezy, wszystko było dopracowane. Goście byli zachwyceni jedzeniem oraz sposobem jego podania oraz niezwykłymi atrakcjami. Dodatkowo dzięki fantastycznej scenerii możemy pochwalić się ślicznymi zdjęciami. W tym miejscu pragniemy podkreślić, że nasz ślub nie byłby tak wyjątkowy gdyby nie fantastyczny ks. Marek z pobliskiej parafii. Jest to człowiek z powołaniem. Bardzo dziękujemy całemu zespołowi Folwarku i ks. Markowi za zadbanie o to, że ten dzień był taki jak sobie wymarzyliśmy (a nawet i lepszy :))!
Chcielibyśmy podziękować Pani za realizację naszego przyjęcia weselnego (25.09.16). I my i wszyscy goście wspominają wesele u Państwa tylko pozytywnie. Dziękujemy za wszystkie Pani rady i spokój i elastyczność:) Przed Świętami dostaliśmy zdjęcia. Wyszły bajecznie i magicznie - tak u Państwa jest pięknie!:)
Nasze wesele odbyło się 24.09.2016 i jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszyscy goście zgodnie dziękowali za najlepsze wesele a większość za najlepszą impręzę życia. Szczególnie dziękujemy Djowi Pontusowi (grał swietne przeboje tak że każdy na Sali tańczył) i Klezmersom. Bardzo polecamy białego misia! Ania i Damian
Najlepszy wybór! Nie mogliśmy podjąć lepszej decyzji! Nasze wesele odbyło się w tym magicznym miejscu 16.09.16 i na zawsze pozostanie w naszych sercach Goście byli zachwyceni dosłownie wszystkim! Miejscem, klimatem, tarasem, dziedzińcem, powitaniem na koniu, Klezmersami, jedzeniem, w szczególności racuchami, no i oczywiście wiankami, które zrobiły prawdziwy szał wśród pań Szczególne podziękowania za pomoc w organizacji i cierpliwe odpowiadanie na nasze liczne pytania dla pani Anety oraz dla pana Różyca za to, że zakochaliśmy się w tym miejscu! Mamy nadzieję, że jeszcze odwiedzimy Folwark, tym razem jako goście, żeby ponownie móc nacieszyć się tą magiczną atmosferą
Rewelacja. Bardzo polecamy Folwark u Różyca. Świetna lokalizacja i doskonały ludowo-wiejski wystrój. Niesamowity klimat. Pani Aneta podpowie i doradzi w każdym aspekcie dotyczącym przyjęcia weselnego. Wyśmienite jedzenie i każdy znajdzie coś dobrego dla siebie. Jeśli chodzi o muzyke to Pan Piotr Pontus razem z Klezmersami tworzą niesamowite połączenie z całą sala. Goście cały czas dzwonią i mówią, że na takim widowisku jeszcze nie byli. Wszystko można dogadać, a Pani Aneta otwarta jest na wszelkie propozycje. Nawet brzydka pogoda nie jest w stanie popsuc wrażenia całego przyjecia. Jednak żadne słowa nie oddadza pozostającemuy wrażeniu. Tam po prostu trzeba byc. Pan Różyc człowiek z pasja do tego miejsca dba o każdy szczegół tego świetnego miejsca. Naprawde nie da sie do czegos przyczepic. Jeśli koś chce wesele inne niż wszystkie i taki ze bedzie pamietane do drugiego pokolenia to śmiało mozemy polecic Folwark.
Nasz Najpiękniejszy Dzień w Życiu został zorganizowany (dosłownie!) w „miejscu jak marzenie” Jedyny minus tego miejsca to to, że czas upływa tam zdecydowanie za szybko. Przepiękna sala, przepyszne jedzenie, przemiła obsługa. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem! Podziękowania dla gspodarza Pana Różyca oraz zorganizowanej w 100% obsługi i kucharzy, którzy dbali o najdrobniejsze szczegóły i zachwycali podniebienia gości. Szczególne podziękowania dla Pani Anety, jej pomoc jest nieoceniona.Superlatywy można by pisać bez końca… Polecamy Klezmersów i Dj-a Piotra rekomendowanych przez Folwark. Braliśmy ich w ciemno i ani przez minutę nie pożałowaliśmy decyzji. Zabawa do białego rana przy świetnej muzyce i organizacji. Teraz naszym marzeniem jest znaleźć sie w tym cudownym miejscu jeszcze raz by móc na spokojnie już jako goście nacieszyć się magią tego wspaniałego miejsca i wypróbować niezliczonej masy pysznego jedzenia :) Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy!!! Marta i Robert
Po trzykroć hip hop hura!tak dla nas 03.09.2016 krzyczeli wszyscy w Folwarku!teraz ja mam ochotę krzyczeć to samo na cześć Pani Anety i całej obsługi. Wzięliśmy wszystko w pakiecie z Folwarku, atrakcje, zespół Klazmersi i DJ Pontusa.I to było to!zgrana ekipa, która potrafi rozkręcić każda imprezę uzupełnia to cudowne miejsce. A sam Folwark robi wrażenie juz tylko wyglądem, a gdy dodamy do tego wyjątkowe, swojskie jadło, cudowna, przemiła i zaangażowana obsługę oraz nietuzinkowe atrakcje to wychodzi mieszanka wybuchowa!i takie właśnie było nasze wesele - wystrzalowe! I nie jest to tylko nasza opinia ale także naszych gości. Zwykle przyjęcie zamienia się w Folwarku w prawdziwe show!Wielki szacunek dla wszystkich osób z Folwarku,polecamy z całego serca!!!to było nasze wymarzone wesele, nic dodać nic ująć!
Nasze wesele odbylo sie w folwarku 02.09.16 i nie bedziemy oryginalni mowiac ze bylo SUPER!!!! Nie warto kombinowac , zastanawiac sie tylko podazyc za poradami Pani Anety i skorzystac z dodatkowych atrakcji jak wianki i klezmersi ( my na tych ostatnich zdecydowalismy sie tydz przed slubem bo oryginalnie byli zajeci ale w ostatniej chwili termin sie im zwolnil wiec pytajcie do konca)Zdajcie sie na doswiadczenie ekipy a wszystko bedzie spojne zgrane i dopasowane tak zeby nikt sie nie nudzil a wszyscy swietnie bawili. Zdaniem wszystkich gosci to bylo najbardziej oryginalne i urokliwe miejsce weselne w jakim kiedykolweik byli. Dj Pontus nie dotarl ( uczciwie uprzedzil ze moze tak sie zdazyc)ale byl jego kuzyn dj Piotr kowalczyk i spisal sie na medal , gral moje ulubine kawalki i ze smakim poprowadzil oczepiny z racji tego ze moj maz nie znosi zabaw weselnych a nawet jemu sie podobalo :))). Klezmersi-naprawde warto bo klimatycznie przygrywaja do kolacji na sali i na dziedzincu przez pare godzin po czym sie dyskretnie ulatniaja a reszta juz szaleje na parkiecie. Ja sugeruje wyslac liste swoich ulubionych piosenek do dj - nie moglismy zejsc z parkietu bo byly TYLKO NASZE ULUBIONE kawalki:). Mielismy nieduze wesele bo z obsluga wyszlo 60 osob wec troche sie martwilam czy moze nie za malo na ta sale ale absolutnie nie pani Aneta doradzila jak ustawic stoly bylo wygodnie przestronnie no po prostu cudownie. Jesli lubicie rustykalne klimaty , nie marzy wam sie chlodne nowoczesne wnetrze i wysublimowane dania, za to nietuzinkowe atrakcje, proste ale przepyszne jadlo ( wiekszosci nie sprobowalakm bo nie bylo kiedy, ale rosol, kotlety, szaszlyki, racuchy, kopytka i szynka z wozu MNIAM, MNIAM!! -inne jedzenie po prostu by do tego miejsca nie pasowalo, TO POLECAM!!! Organizacja bezproblemowa, mieszkam za granica wiec komunikowalam sie pania Aneta mailowo i telefonicznie, nigdy nie bylo zwloki w odpowiedzi jesli pani Aneta nie odebrala to odzwaniala po minucie- super babeczka no i piekne wianki plecie wiec sie nie wahajcie i oganizujcie wesele w Folwarku. A wisienka na torcie byla msza w kosciolku obok na Wczasowej prowadzona przez proboszcza ks Marka kruszewskiego, nie znal nas wczesniej, tyle co pol godzinna rozmowa 2 miesiace przed slubem i pare sms a mielismy tak piekna personalna uroczystosc ze do tej pory nie moge wyjsc z podziwu , goscie tez! Plus kosciol pieknie udekorowany przez pania krysie polecana przez ksiedza prowadzaca kwiaciarnie kliwa w Nieporecie. Przeslalam jej pare zdjec bukietow slubnych ze slonecznikow i zrobila cos co dokladnie chcialam nie wspominajac ze kosciol udekorowany w slonecznikach i jucie byl CUDNY....NO po prostu msza i impreza zycia POLECAM!!!!!
Fenomenalne, wyjątkowe miejsce! Wzięliśmy ślub 23 kwietnia i zrobiliśmy wesele u Różyca. Wcześniej mieli tu wesele mój brat i moja siostra. Zaprosiliśmy ok 150 osób, było wygodnie i przyjemnie. Szczególne podziękowania należą się gospodarzowi za dbanie o cudowną atmosferę, pani Anecie za organizację i oczywiście szefowi kuchni. Całe jedzenie było wyśmienite, a zamawialiśmy też opcje wegańskie, wegetariańskie i bezglutenowe. Polecam Folwark pod każdym względem!
Magiczne miejsce, cudowna atmosfera, przepyszne jedzenie. Pani Aneta - pełna profesjonalizmu cudowna osoba, która rozwieje każde wątpliwości i zawsze znajdzie najlepsze rozwiązanie. Pan Różyc - dusza człowiek! Miejsce naprawdę godne polecenia. Miny gości i ich reakcje na wystrój, jedzenie i ten cały nastrój - bezcenne. Lepszego miejsca na wesele nie można sobie wyobrazić! Jest swojsko, rustykalnie, swobodnie ale z wielka klasa i poczuciem smaku. Każdy szczegół pięknie dopracowany. Magia tego miejsca jest nie do opisania - wchodzisz tam i od razu czujesz się wyjątkowo. A to zasługa Pani Anety i Pana Różyca. Gdyby przyszło nam jeszcze raz organizować wesele - na pewno wybralibyśmy Folwark. Jak dla nas jesteście najlepsi!!!!! Poprzeczkę , którą zawiesiliście - ciężko będzie komukolwiek przeskoczyć. Jeszcze raz wielkie dzięki!! Chapeau bas!!! Do zobaczenia!!!
Nasze wesele odbyło się 23 lipca. Zacznę od tego, że przerosło nawet nasze oczekiwania mimo, że decydowaliśmy się na to miejsce znając klimat i atrakcje :) Było PRZECUDNIE, bajecznie, doskonale. Od samego przekroczenia bramy ( powitanie niech pozostanie miłą niespodzianką :) aż do wyjścia. Każdy szczegół, wszystko dopracowane. Sugerujemy, aby zaufać Pani Anecie i całej ekipie. Wiedzą co robią i robią to doskonale. Dodatkowo: Dj Piotr Pontus – od 1 piosenki wspaniale, a zarazem kulturalnie rozkręcił zabawę. Klezmersi – niepowtarzalni, długo się wahaliśmy, bo nie można znaleźć filmów z ich występów w Folwarku – nie zastanawiać się, brać – warto ! Idealnie pasują do klimatu Wianki – koszt niewielki, a zabawa doskonała ! Jeśli chodzi o jedzenie, żałujemy, że nie było czasu wszystkiego spróbować, ale to co zdążyliśmy posmakować było świetne. Gościom bardzo smakowało, wszystko domowe i bardzo bardzo smaczne. Samo miejsce, sala, taras, dziedziniec tworzą cały klimat zabawy, w Folwarku każdy może czuć się swobodnie zwiedzając to piękne miejsce. Zasługi za najwspanialszą noc naszego życia przypisujemy CAŁEJ ekipie Folwarku z Panem Różycem i Panią Anetą na czele. Jesteście wyjątkowi, dziękujemy ! Kasia i Andrzej
mialam przyjemnosc byc na weselu 9 lipca brto co zobaczylam i przezylam przeszlo moje i moich bliskich naj naj oczekiwanie bylo fantastycznie atmosfera obsluga cudowna przepyszne potrawy swietna okowita i wspanialy nastroj dziekuje organizatora pozdrawiamserdecznie z Zielonej Gory
Zapomniałem wspomnieć o naszym najlepszym fotografie. Stanął na wysokości zadania. Od początku był zachwycony tym miejscem i wydobył na zdjęciach piękno całego Folwarku. Mnóstwo grupowych zdjęć na tarasie, przed folwarkiem, na podwórku i na parkiecie. Byliśmy w szoku jak mogą być śliczne zdjęcia i jakie piękne momenty zostały uchwycone. Sesja dwa dni po weselu wyszła perfekcyjnie. Część zdjęć można zobaczyć na stronie fotyslubne.com . Bardzo polecamy Pana Damiana - perfekcjonista w każdym stopniu.
02.07.2016r. mieliśmy wesele w Folwarku u Różyca. Mieszkamy w Warszawie i chcieliśmy zrobić imprezę jak najbliżej naszego miejsca zamieszkania. Jednak po odwiedzeniu kilku zwykłych, nudnych, typowych sal trafiliśmy przypadkiem do Różyca. Po przekroczeniu progu od razu zgodnie stwierdziliśmy - "to jest to". Miejsce magiczne, zupełnie inne od pozostałych. Cały folwark kojarzy nam się z wioską Asterixa i Obelixa albo Kajko i Kokosza. Pomimo natłoku wielu obrazów, zdjęć, figur, starego wozu itp. nie ma tam ani odrobiny kiczu i tandety. Wszystko gra ze sobą w harmonii i tworzy jeden, piękny obraz. Samo wesele było przepiękne. Wielu gości którzy przybyli zza oceanu było w szoku.Oczywiście w pozytywnym aspekcie. Przezabawne powitanie kozaka na koniu, powitanie chlebem i solą, tańce, posiadówki na tarasie i pięknie oświetlonym podwórku. Aż chcielibyśmy jeszcze raz to przeżyć dlatego mamy nadzieję, że ktoś z naszych znajomych zrobi tu swoje wesele. Pani Aneta(menager)była nam bardzo pomocna i życzliwa. Doradziła i pomogła nam w wielu sprawach za co jeszcze raz bardzo dziękujemy. Dj Piotr K. oraz Klezmersi spisali się na medal. Rozkręcili imprezę na całego. Zachód słońca na pięknym tarasie z widokiem na zalew też wzbudził we wszystkich euforię oraz odrobinę refleksji. Jednym słowem można opisać to miejsce - "magiczne". Wszystkim, którzy chcą przeżyć coś niezapomnianego dla siebie oraz dla pozostałych gości z czystym sumieniem polecamy Folwark u Różyca. Mamy nadzieję, że do zobaczenia:)
To najlepsze miejsce w jakim mieliśmy okazję być. Wszystko było absolutnie magiczne. Jedzenie przepyszne, wystrój nieziemski, atrakcje fantastyczne.Goście byli zachwyceni, a my z pewnością będziemy wspominać to wesele do końca życia. Gorąco polecamy :)
Witamy Serdecznie Dnia 30.04.2016 organizowaliśmy wesele w Folwarku u Różyca. Chcielibyśmy się podzielić krótką opinią z osobami które stoją przed ważną decyzją wyboru miejsca na tę jedną i wyjątkową imprezę. Wraz z (już obecną) małżonką nie spodziewaliśmy się, że wszystko WYJDZIE tak cudownie. Świetna organizacja oraz zaangażowanie Pani Anety przerosło nasze oczekiwania. Była cały czas na posterunku wspierając nas oraz pomagając w organizacji najmnijszej drobnostki o jakiej zapomnieliśmy w ferworze przygotowań weselnych. Nie mniejsze zainteresowanie Parą Młodą wykazywał sam właściciel Pan Różyc który pomagał, podpowiadał i czuwał by wszystko zachowało estetyczny i ORYGINALNY wygląd Emotikon smile Mieliśmy wiele niespodzianek, cudownych niespodzianek których nie zdradzimy a którymi jesteśmy zachwyceni jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJEMY za nie. Jedzenie BARDZO dobre i w dużych ilościach opinie gości były bardzo przychylne i nikt głodny z naszego wesela nie wyszedł wprost przeciwnie można powiedzieć że się wytaczał :) Obsługa zgrana godna zaufania i chętna do pomocy w każdej chwili. Zdziwienie i radość gości z obecnosci w tym magicznym miejscu gdzie czas stanął była dla nas bezcenna. Ogólnie reasumując jesli ktoś chcę zorganizować przyjęcie i mieć święty spokój i uczestniczyć w swej imprezie a nie ją organizować od A do Z polecamy Folwark u Różyca który nas nie zawiódł. Polecamy go z czystym sumieniem i złego słowa powiedzieć nie damy ;)
Jesteśmy po naszej uroczystości (2.04.2016). Wesele było magiczne! Serdeczne podziękowania kierujemy do osób, które sprawiły, że wszystko było dopięte na ostatni guzik tj.: - Panu Różycowi za pysznego gościńca, którego dostaliśmy przy pierwszej wizycie w folwarku;) - Pani Anecie -niezwykle profesjonalna i działa błyskawicznie :) - Klezmersom - wspaniale zabawiali gości przy stołach! - Piotrowi Pontusowi (dj Pontus) - wyciągnął na parkiet nawet moją ponad osiemdziesięcioletnią babcię ;) - fotografowi Kamilowi Rumińskiemu (tu nie z polecenia Folwarku, ale ja serdecznie zachęcam do skorzystania z jego usług, zajawkowicz, był niewidoczny, a zrobił mnóstwo zdjęć! www.studio-progresiv.pl/ )
Mieliśmy wesele 11 lipca 2015 roku. Do dzisiaj goście mówią że było to najlepsze wesele na jakim byli. My czyli para młoda tylko żałujemy że nie można tego powtórzyć. Same wejście, atmosfera, obsługa no i p. Aneta :) Nic dodać nic ująć. dzięki za wianki tego się nie spodziewaliśmy. Polecam każdemu!!!!!!!!!!!
Folwark to cudowne miejsce na ślub! Mieliśmy to szczęście mieć tam swoje wesele i nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne! Jest magiczne, prześliczne i tak bardzo niepowtarzalne, że ojeju! Pani Aneta jest cudowną osobą, dzięki której nasza impreza blasku ;) oraz namawiała nas na same świetne rzeczy przed weselem! opłacało się posłuchać kogoś z takim doświadczeniem ;) Pozdrawiam gorąco! :)
Dzień Dobry Pani Aneto :) Zapewne żyje Pani już kolejnymi imprezami w Waszym cudownym folwarku... Ja jednak mam jeszcze 2 słowa w kwestii wesela naszych dzieci - tego z 26 września. Chciałabym jeszcze raz bardzo, bardzo podziękować za wspaniałą imprezę, którą będziemy zawsze pamiętać. Minęły już ponad 2 tygodnie a my nadal jesteśmy adresatami zachwytów naszych gości - wszyscy twierdzą że było to najwspanialsze wesele w jakim zdarzyło im się uczestniczyć. No oczywiście uroczy byli przede wszystkim Państwo Młodzi... :) Ale oprawa jaką ten ich najważniejszy dzień zyskał dzięki Państwu była faktycznie niesamowita. My osobiście - Rodzice - pozostajemy w przekonaniu, że wszystko tak świetnie się udało dzięki Pani... Jest Pani super Profesjonalistką w swoim fachu. Dziękuję za wszystkie rady jakie dała nam Pani podczas ustaleń szczegółów imprezy (sprawdziły się w 100%), za organizację i nadzór w czasie jej trwania - chyba nawet najwięksi malkontenci nie znaleźliby żadnej słomki do oka... Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów! Basia Tomczuk
Ja i mój mąż byliśmy w Forwarku na dwóch weselach, w tym na naszym, i na jednym i drugim bawiliśmy się znakomicie :) Już od pierwszej wizyty dostrzegliśmy niezwykłość tego miejsca. Doskonałe jedzenie, atmosfera, wystrój, zaangażowanie personelu, dodatkowe atrakcje, Klezmerzy, to tylko niektóre z jego zalet. Dodam, że w wypadku naszego wesela byliśmy bardzo wymagającymi klientami i domyślam się, że też niesamowicie upierdliwymi - z panią Anetą - menedżerką wymieniliśmy chyba z tysiąc maili i telefonów omawiając najmniejsze szczegóły, a mimo to spotkała nas jak największa sympatia i profesjonalism, a nasze oczekiwania zostały spełnione w każdym calu. A Pan Różyc to fantastyczny człowiek, ciepły, serdeczny, widać, że w stworzenie tego miejsca włożył wiele serca. Tak więc z pełnym przekonaniem polecam Folwark i najchętniej tylko tam bawiłabym się na weselach :)
Super atmosfera. Goraco polecam!!
Folwark to najlepsze miejsce na wesele. Przed naszym weselem, bylismy tam wcześniej na 3 innych weselach, dlatego wybralismy tą sale bez zastanowienia. Niesamowicie klimatyczna, jedzenie pyszne i przede wszystkim goście zachwyceni. Martyna i Łukasz
Nasze wesele odbyło się ponad 3 miesiące temu a do tej pory nie możemy wyjść z podziwu. Miejsce jest magiczne, przygotowane z pasją, a taras z widokiem na Zalew Zegrzyński dodaje romantycznego klimatu. Bawiliśmy się świetnie, jedzenie było pyszne, a obsługa na czele z Panią Anetą była bardzo miła i pomocna. Według naszych gości było to najlepsze wesele na jakim kiedykolwiek byli. My mamy takie samo zdanie :)Bardzo dziękujemy za wszystko! Pozdrawiamy, Gabrysia i Artur
Hej Folwarku! Jeszcze nigdy nie bawiliśmy się tak dobrze na weselu jak u Was!! Mieliśmy wymarzone wesele. Organizacja profesjonalna otoczenie magiczne, Pani Aneta wspaniała. klezmersi jedyni i nie powtarzalni. Chapeau bas!!!!! Ewa i Amir
Zdecydowalismy sie na Folwark bez wczesniejszego sprawdzenia tego miejsca. Kiedy tu przybylismy na dwa miesiace przed weselem, miejsce to nas oczarowalo i wygladalo jeszcze atrakcyjniej niz w sieci. Swietna obsluga, fantastyczna lokalizacja, super jedzenie i duzo atrakcji takich jak Kozak i wianki sprawily, ze chetnie pobralibysmy sie jeszcze raz! Goraco polecamy!
Witamy Pani Aneto! Przede wszystkim chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za cudowną organizację naszego przyjęcia weselnego. Goście byli wręcz zachwyceni. Podobało im się wszystko, począwszy od powitania przez wszelkie kulinarne atrakcje po oszałamiające wianki. Jeszcze raz bardzo dziękujemy! Pozdrawiamy Kasia i Maciek Stradomscy
Drogi Folwarku u Różyca (kierujemy te słowa do wszystkich osób, które wkładają wiele wysiłku w przygotowanie urokliwych ceremonii), Dziś mija dokładnie rok odkąd pobraliśmy się i cieszyliśmy w Folwarku podjętą wspólnie decyzją. Byliśmy od tamtej pory na kilku weselach i - mimo że wcześniej też to czuliśmy - umocniliśmy się w przekonaniu, że nasze święto było naprawdę wyjątkowe, nietuzinkowe, wręcz magiczne i bajkowe... Wszystko to za sprawą osób, które postarały się dla nas i dały nam jeden z najpiękniejszych prezentów tamtego dnia - niezapomniane chwile. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim, ściskamy mocno! - szczęśliwi (tak samo albo bardziej!) Zuzanna & Mateusz
Folwark u Różyca to najwspanialsze miejsce na wyjątkową uroczystość jaką jest wesele! Nasze było prawie dwa miesiące temu a do tej pory każdy się nim zachwyca. Jest to magiczne miejsce, które cały czas zaskakuje - wystrój niespotykany, położenie nad samym zalewem ( piękny widok z tarasu), przepyszne jedzenie. Od powitania do samego końca goście byli zachwyceni. Może to mało obiektywne ale nie byłam na lepszym weselu i chyba będzie problem aby takie się jeszcze wydarzyło - no chyba, że będziemy się następnym razem bawić jako goście w Folwaku. Jeszcze raz bardzo dziękujemy Panu Różycowi, Pani Anecie i całej obsłudze za wyjątkową noc!
Folwark U Rozyca zakochał nas w sobie od pierwszego wejrzenia!to była pierwsza i jedyna sala weselna,która oglądaliśmy i ani razu nie mieliśmy chwili zwątpienia,ze to był najlepszy wybór! Chcemy podziękować za rewelacyjna zabawę weselna z przepysznym jedzeniem,pięknymi wiankami, niepowtarzalnym klimatem na sali oraz dobra obsługę! Goście mówią ze nie byli na lepszym weselu,wiec napewno polecam to miejsce na wesele!
Wyjątkowy dzień w naszym życiu uświetniony przyjęciem w wyjątkowym miejscu. Byliśmy zachwyceni, wspomnieniom nie ma końca...goście bardzo zadowoleni. Dziękujemy !!! :)
Miejsce idealne na wesele byliśmy zachwyceni.
Witamy. Chcielibyśmy serdecznie podziękować całemu zespołowi pracującemu w Folwarku u Różyca za naszą niezapomnianą noc. Organizacja przyjęcia weselnego przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. wszyscy goście byli tak dopieszczeni, że do tej pory dzwonią do nas i dziekują za zaproszenie na taką uroczystość. sala przepiękna, z niepowtarzalnym klimatem, jedzenie przepyszne,obsługa bez zarzutów. Polecamy zatem i zachęcamy wszystkich przyszłych nowożeńców do organizacji wesela właśnie w ,,Folwarku u Różyca". było świetnie. Pozdrawiamy
Miejsce z niesamowitym klimatem i pysznym jedzeniem. Wszyscy goście weselnie zauroczeni. Polecam !
Dziękujemy za bardzo udane przyjęcie komunijne, które odbyło się dnia 17 maja 2015 r. Przygotowanie przyjęcia, oprawa wizualna sali, zdjęcia dziecka (bardzo ciekawy pomysł), obsługa nas i gości była przemiła i na "szóstkę". Przygotowanie potraw, podanie ich oraz dodatkowa atrakcja w postaci smażonych na dziedzińcu racuchów była nietypowa i cieszyła się ogromnym uznaniem wśród naszych gości. Same pochlebne oceny. Jeszcze raz dziękujemy, Jaś z Rodzicami :)
Ciężko pewnie być obiektywnym jeżeli piszę się o własnym weselu ale muszę powiedzieć, że to było najlepsze wesele w moim życiu. Na szczęście goście również to potwierdzili. Jeżeli chodzi o samo miejsce to jest niesamowite, wszystko dopięte na ostatni guzik. Jedzenie bardzo dobre, szczególnie krem ze szparagów z grzankami. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również racuchy oraz pyszne domowe ciasta. Wszyscy czuliśmy się tam jak w innej epoce, dzięki czemu wesele ciężko będzie zapomnieć. Duże podziękowania dla Pani Anety jak i dla naszego DJ Piotra Pontusa.
Zarówno my jak i nasi goście komunijni jesteśmy zauroczeni miejscem, klimatem, obsługą, jedzeniem,ciepłym przyjęciem, racuchami z jabłkiem,prawdziwym Kozakiem no i pięknie ręcznie plecionymi przez Panią Anetę wiankami. Czekamy teraz na moment kiedy córki wyjdą za mąż aby zorganizować tu wesele.
Fantastyczne i bajkowe miejsce. Kilka dni temu mieliśmy przyjemność organizować w "Folwarku u Różyca" przyjęcie komunijne. Pięknie, oryginalne, przystrojone sale sprzyjały miłym i swobodnym rozmowom. Goście byli zachwyceni różnorodnością jedzenia, profesjonalną obsługą oraz nietuzinkowym wystrojem. Bezpośredni widok na zalew zegrzyński i pływające żaglówki - bezcenny. Należy również podkreślić, że wszyscy goście mogli bez problemu skorzystać z dogodnego parkingu pod samą restauracją. Pozdrowienia dla Pani Anety za uśmiech i za plecione wianki, które pozwoliły wypięknieć wszystkim obecnym na przyjęciu dziewczynom. Długo jeszcze będziemy wspominać to bajkowe miejsce. Do zobaczenia.
Polecam wszystkim to cudowne miejsce. Bajkowy wystrój i klimat. Cudowna obsługa, pyszne jedzonko.W Folwarku odbyła się komunia mojej córki,impreza się udała, goście byli zachwyceni. Pozdrawiam serdecznie Panią menadżer Anetkę i Państwa Różyców-cudowni ludzie. Bardzo wszystkim dziękuję.
Folwark u Różyca to uroczy i magiczny zakątek. Przekroczysz drewniane wrota i znajdziesz się w innym świecie ! Rozglądasz się zdumiony, podziwiasz, zachwycasz się, chłoniesz kolory, zapachy i wiesz już, że takiego miejsca właśnie szukałeś ! A za progiem wita Cię uśmiechnięta od ucha do ucha, w stroju ludowym i z wiankiem świeżych kwiatów na głowie - Pani Aneta, której serdecznie dziękujemy za organizację przyjęcia komunijnego naszego syna. Wszystko było wspaniałe ! Romantyczny widok z tarasu na pływające po Zalewie żaglówki, wianki plecione na głowę każdej dziewczyny, pyszne racuchy smażone przy gościach na kuchni węglowej, grajek-Franek zabawiający towarzystwo piosenkami, fotki z białym, futrzastym niedźwiedziem :-) Długo będziemy wspominać tę gościnę i z pewnością kiedyś tam wrócimy :-)
Ten lokal to bajka. Wszyscy goście byli niezwykle zachwyceni. Organizowałam przyjęcie komunijne i była niepowtarzalna atmosfera. Sala WERANDA zasługuje na super uznanie.Jedzenie przepyszne a najlepszy był swojski chlebek i racuchy na miejscu przy gościach wysmażane. Obsługa bardzo sympatyczna i pomocna. Goście nie chcieli wychodzić. Wszyscy mówili, że na takiej imprezie jeszcze nie byli. Pan Bogdan Różyc oraz Pani Aneta to osoby o bardzo wysokiej kulturze osobistej i dużym doświadczeniu. Bardzo dziękuję za tak magiczne chwile, które spędziliśmy jak w bajce. Polecam wszystkim tym, którzy szukają czegoś naprawdę wyjątkowego. Jeszcze raz wielkie podziękowania i moc buziaków dla całej uroczej załogi.
Przecudowne miejsce, byliśmy na weselu naszych przyjaciół. Pyszne jedzenie, profesjonalna obsługa, czarujące widoki oraz cudowny wystrój wnętrza. Będę polecała z czystym sumieniem :)
Lokal jest rewelacyjny! Położony w fantastycznym miejscu; bardzo dużo miejsca dla gości, niesamowity wystrój; niesamowita atmosfera miejsca. Chrzciny były przygotowane profesjonalnie. Porządna obsługa, wszystko przygotowane jak się należy. I Goście i My jesteśmy bardzo zadowoleni.
Jeżeli chcecie wyprawić przyjęcie stylowe, smaczne i radosne, a wszystko ma być dopięte na ostatni guzik - tylko w Folwarku u Różyca! Nasze wesele odbyło się w czerwcu 2014 - jesteśmy BARDZO zadowoleni. Każdy detal został dopełniony! Przepyszna kuchnia, profesjonalna obsługa i dbałość p. Anety o idealny przebieg wesela - wszystko było dopilnowane w najmniejszych szczegółach. Klimat tego miejsca, Klezmersi i DJ Piotr sprawili że impreza przebiegła i wyglądała tak, jak sobie wymarzyliśmy :) Wielu naszych gości zakochało się w Folwarku - my liczymy że kiedyś będzie nam dane powrócić do Folwarku, spróbować przepysznych racuchów, włożyć wianek na głowę i pośpiewać z Klezmerami na dziedzińcu - już jako goście. Jest tylko jeden minus - czas tam niestety nie zatrzymuje się w miejscu, noc - pełna kolorów, dźwięków i radości - za szybko mija. Dziękujemy za wspaniałą obsługę wesela i świetną współpracę. Jesteśmy zachwyceni... wszystkim. Pozdrawiamy i polecamy!
Zdecydowanie polecamy miejsce wszystkim tym, którzy chcą spędzić tak ważną noc w miejscu, które swą niepowtarzalnością przewyższa sale bankietowe, okrągłe stoliki i szwedzkie stoły… Miejsce niepowtarzane, pozwala choć na chwilę przenieść się w czasie. Polecamy nieziemskie racuchy, ucztę na dziedzińcu, plecione wianki, które pozwalają każdej Pani poczuć się wyjątkowo. Miejsce ma jedną wadę – czas upływa tam za szybko. Dziękujemy Wszystkim Panu Różycowi, że podczas pierwszego spotkania oprowadził nas po Folwarku ukazując jego piękno, Pani Anecie za to że pilnowała aby wszystko był zapięte ostatni guzik, Ułanowi za powitanie i umilanie chwil na dziedzińcu oraz całej ekipie za zaangażowanie, aż do ostatniego naszego gościa. 13/09/2014 Olga i Remek
Każdemu, kto chce zorganizować wesele w magicznym i niepowtarzalnym klimacie polecamy to miejsce. Byliśmy na wielu weselach, ale żadne z nich nie zapewniało takiej atmosfery. Poza nieporównywalną do żadnego innego miejsca atmosferą Folwark zapewnia przepyszne jedzenie (wszystko co zostało napisane o racuchach potwierdziło się w 100%), nietuzinkowe atrakcje z kolacją na wozie i WIANKAMI na czele oraz piękne wnętrza, otoczenie, ciekawe kompozycje kwiatowe oraz niesamowitą grę świateł. Miejsce jedyne w swoim rodzaju! Wszyscy goście byli pod wielkim wrażeniem, a do dziś spływają do nas gratulację i słowa uznania. Pani Aneta oraz Pan Różyc stanęli na wysokości zadania, nie było żadnego problemu z komunikacją, zaś ich doświadczenie pozwoliło na zorganizowanie wesele "szytego na miarę". Polecamy serdecznie i dziękujemy za organizację przyjęcia.
Chcielismy serdecznie podziekowac calej ekipie Folwarku za wspaniala oprawe. Wszystko bylo przygotowane wedle naszych zyczen. Atmosfera na dziedzincu, ktory jest wieczorem podswietlony jest niesamowita. Jedzenie przepyszne i z tego co mowia goscie najlepsze sa racuchy. Sama nie zdazylam sprobowac, ale goscie sie zachwycali przez kolejny tydzien. Rowniez mis polarny I kozak zachwycili wszystkich. Kozak na koniu wprowadza gosci w tradycyjny weselny nastroj. Dla gosci zza granicy, wszystkie atrakcje byly niesamowitym doswiadczeniem. Choc sama nie mialam, polecam rowniez robienie wiankow. Pani Aneta dala nam dwa wianki podczas wesela i na kazdej glowie wygladaly swietnie, wiec zaluje ze nie wzielismy tej atrakcji, aby kazda kobieta na weselu miala swoj wlasny. Folwark u Rozyca godny polecenia - Oryginalny wystroj, najlepsze jedzenie i mnostwo ciekawych atrakcji! Pozdrawiamy, M & O
Super miejsce, profesjonalna obsługa, pyszne jedzenie! Bardzo dziękujemy pani Anecie, panu Różycowi i obsłudze. Polecamy!
Pani Aneto, chcieliśmy bardzobardzo podziękować Pani, Panu Różycowi i całej obsłudze za zorganizowanie nam fantastycznego wesela! Jesteśmy ogromnie zadowoleni z tego, jak wszystko wyglądało, jaka panowała atmosfera (bajkowa!), a większosć gości powiedziała (sama z siebie, od serca, było to widać), że to było najlepsze wesele na jakim byli w życiu :) D z i ę k u j e m y!
Zdecydowanie polecamy! Mija już drugi tydzień od naszego wesela, a od gości cały czas napływają zachwyty i podziękowania. Udało nam się osiągnąć nieosiągalne, czyli zadowolić WSZYSTKICH gości, mimo że wymieszaliśmy Ślązaków z warszawiakami, imprezowych znajomych ze spokojnymi krewnymi i dzieci z dziadkami. Bez zawahania możemy potwierdzić wszelkie pozytywne opinie zamieszczone poniżej: super organizacja, sprawna obsługa, przepyszne jedzenie, magiczny wystrój. Pani Aneta jest złotą kobietą, która potrafi czynić cuda (jednym z nich jest wyplatanie najpiękniejszych wianków!). Ogromnie dziękujemy za tę masę pięknych wspomnień, które Państwu zawdzięczamy. Aż szkoda, że wesela nie świętuje się co roku, bo chętnie przeżylibyśmy to jeszcze raz :)
Cudowne miejsce na wesele! Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego. Oglądaliśmy wiele sal ale nigdzie nie było takiego klimatu jak w Folwarku u Różyca. Jeśli chcecie mieć tak fantastyczne wesele jak my zróbcie je właśnie tutaj. Serio! Absolutnie wszyscy będą zachwyceni wystrojem sali, jedzeniem (koniecznie racuchy!), ciepłym przyjęciem, wiankami (nie rezygnujcie z nich bo robią furrorę). Z czystym sumieniem polecamy zespół Klezmersów. Zachwycili wszystkich, porwali do śpiewu i tańców, naprawdę warto było. Polecamy też Dj Włodka Klepackiego, jest rewelacyjny! Cały parkiet szalał :) Dziękujemy Panu Różycowi, Pani Anecie i całej obsłudze za niezapomniane wrażenia. Szczęśliwi My, I&M :)
Witamy. Bardzo, bardzo polecamy "Folwark u Różyca" na uroczystość weselną i nie tylko. Jest to cudowne miejsce z cudnym klimatem, gdzie można doskonale spędzić swój najcudowniejszy dzień w życiu. Nasze wesele było zorganizowane przez Panią Anetę i całą obsługę folwarku na najwyższym poziomie, wszystko dopięte na ostatni guzik. Jedzenie bardzo smaczne, placki pieczone na dziedzińcu robią furorę wśród gości- SĄ DOSKONAŁE:-). Cała oprawa artystyczna super, miejsce ma swój urok i czar. Nasi goście byli zachwyceni "Folwarkiem u Różyca" i my również. Jesteśmy z mężem SZCZĘŚLIWI, że mogliśmy w tak pięknym miejscu bawić się na własnym weselu. Mamy nadzieję, że jeszcze zawitamy do bram folwarku. Pani Anecie, Panu Różycowi i wszystkim z obsługi bardzo serdecznie dziękujemy. Miejsce na cudowne i udane wesela POLECAMY :-). Pozdrawiamy Beata i Paweł.
Nasze wesele odbyło się 5 lipca, było niezaprzeczalnie najpiękniejszą imprezą jaką moglibyśmy sobie wymarzyć, od wszystkich naszych gości wciąż spływają zachwyty nad tym miejscem, nad organizacją, nad przepysznym jedzeniem, genialnymi atrakcjami i w ogóle nad całością, która powalała. na totalnym topie stawiane są racuchy, taras wraz z widokiem, wianki, BIAŁY MIŚ i PAN KOZAK. Dziękujemy Panu Różycowi i Pani Anecie, a także całej obsłudze wesela, za przepiękne wspomnienia jakie mamy my i wszyscy nasi znajomi oraz rodzina:) W to miejsce jest włożone całe serce i pasja, co widać gołym okiem. jakbyśmy mogli dalibyśmy ocenę 10 na 5 :))) jeszcze raz dziękujemy i może kiedyś jeszcze wrócimy z inną okazją do zabawy :) jak tylko będziemy mieć zdjęcia z wesela, natychmiast się nimi podzielimy :) całujemy! Marzena i Andrzej Mackiewiczowie
To absolutnie magiczne miejsce! Podpisuję się obiema rękami pod wszystkimi pozytywnymi komentarzami na temat Folwarku. Zegrzyński krajobraz, zachód słońca na ogromnym tarasie (nota bene, doskonałe tło dla przepięknych zdjęć) to zaledwie preludium do najpiękniejszego wesela w świecie. Powitanie posłańca na koniu (niestandardowa atrakcja dla wszystkich gości), wypuszczanie gołębi przez parę młodą...przepiękny wystrój sali - polne kwiaty, zapach skansenu, cudnie przystrojone stoły i wreszcie jedzenie - DOSKONAŁE! Racuchy, jako alternatywa dla klasycznego deseru, powaliły wszystkich gości! Znam i takich, co po 3 razy stawali w kolejce po dokładkę! Swojska kiełbaska, smalec, mogłabym godzinami opowiadać o prawdziwym polskim jedzeniu. Nie jedna, uważająca się za dobrą, polska restauracja nie dorasta do pięt kuchni Różyca! Dziedziniec, to doskonałe miejsce spotkań, luźnych rozmów, kosztowania smakołyków z wiejskiego stołu (mmmmm...) i robienia przepięknych zdjęć! Jeśli planujecie zorganizować swoje wesele w tym pięknym miejscu, nie wahajcie się! Zaręczam, że wszyscy goście będą zachwyceni tym, co Folwark jest w stanie Wam zaoferować. Zachwytów końca nie widać. Niezapomniane, kolorowe i sielskie wesele! Polecamy, Ewa i Maciek :)
Bajecznie i niepowtarzalnie!:) Tak wlasnie goscie komentowali nasze wesele w Folwarku u Rozyca, ktore odbylo sie 14 czerwca b.r. Sam Folwark zauroczyl nas już od pierwszej wizyty, szukaliśmy miejsca w prawdziwie polskim stylu, które zapadaloby w pamiec i oddawalo wspaniala tradycje wesel polskich- szczególnie dlatego, ze większość gosci to Amerykanie polskiego pochodzenia, dla których wizyta u nas na weselu była rownoznaczna ze swoistym powrotem do ojczyzny przodkow. Zdecydowalismy się na Folwark, ponieważ jest to miejsce bardzo urokliwe, miejsce jakiego wczesniej nie widzieliśmy. Nawet dla nas mieszkajacych na stale w Polsce było ono ogromnym zaskoczeniem. Przepiekne bogate dekoracje, sliczne dziedzince, wieczorem oświetlone roznymi kolorami, co dodawalo im jedynie przepychu i dodatkowej dawki folkloru, duza, przestronna sala tonaca w kolorowych polnych kwiatach z pieknym tarasem nad samym Zegrzem, to wlasnie to o czym zawsze marzyliśmy :) Bardzo zależało nam żeby na Sali weselnej znajdowaly się dlugie stoly i w tym samym pomieszczeniu parkiet do tanca i to wlasnie znaleźliśmy w Folwarku. Sama oprawa wesela była niesamowita! Poczawszy od prawdziwego Kozaka, który na koniu powital wszystkich gosci, gołąbków które wypuszczaliśmy z mezem, staropolskiego powitania chlebem i sola, przepieknych kolorowych ubran kelnerow i kelnerek, specjalnie zorganizowanego dla gosci plecenia wiankow, które sprawily ze zdjęcia wyglądają jeszcze piękniej, po przepyszne potrawy na stolach oraz te serwowane na stolach i na zewnatrz na dziedzincu- wszystko razem sprawilo ze goscie, Ci z Polski i ci z zagranicy nie mogli wyjsc z podziwu! Jako, ze mój maz sam jest Szefem Kuchni, bardzo zależało nam zeby na weselu było duuuzo jedzenia, a szczególnie żeby było ono przepyszne. Już od pierwszego serwowanego dania byliśmy zachwyceni! Kotlet z kurczaka rozpływał się w ustach, a domowy rosol był wspaniałym jego uzupełnieniem:) Potem było już tylko lepiej, nie dosyc ze stoly uginaly się od przystawek- niektórzy goscie nawet nie mieli okazji ich spróbować ponieważ serwowano inne pyszne potrawy jak racuchy smazone przy gosciach, pierożki, golonki etc. Calosc dopełniał ogromny stol wiejski na zewnatrz, z wedzonymi miesiwami, smalczykiem, cala noga szynki, wedzonymi kiełbasami itd. Stol ze słodkościami był również bardzo popularny- szczegolnie domowej roboty szarlotka. Pragne dodac, ze wszystkie potrawy serwowane w Folwarku sa domowej roboty, i co wazniejsze dokladnie tak smakuja- swiezutko i przepysznie! co podnosi jeszcze range tego miejsca:) Kolejna rzecza na która zwracaliśmy szczegolna uwage przy wyborze miejsca weselnego była obsluga, musze przyznac ze w Folwarku Panowie i Panie kelnerzy bardzo o nas dbali, uzupełniając alkohol i pilnując by nikomu niczego nie brakowalo. Pani Aneta czuwala nad przebiegiem calej imprezy dzieki czemu zarówno ja jak i maz mogliśmy sami super bawic się na wlasnym weselu i nie zaprzątać sobie niczym glowy :) Dzieki temu była to dla nas noc niezapomniana! Już nie możemy doczekac sie zdjęć!:) Jestem bardzo wdzieczna calej obsłudze Folwarku, Pani Anecie i Panu Rozycowi za tak wyjatkowe przezycie w tym wyjatkowym dniu:):) Będziemy polecac to miejsce każdemu, kto chce przezyc cos niesamowitego! Jak tylko dostane link do zdjęć od fotografa umieszcze go tutaj z pewnością :) A jako ciekawostke powiem, ze już slyszalam od wielu gosci weselnych, ze sami zapragnęli urządzić swoje wesela w Folwarku, a wiec nie mogę się doczekac kolejnej wizyty :)Pozdrawiam serdecznie! :)
Szanowna Pani Aneto, Rozmawiałam dziś z koleżanką, która w lecie planuje swój ślub u Państwa i uświadomiłam sobie, że nie zrobiłam jednej bardzo ważnej rzeczy - nie podziękowałam Pani i całej ekipie Różyca za organizację Najlepszego Wesela na Świecie. Nie wiem, jak do tego doszło, że nie przyszłam do Pani z kwiatami i wielkim ciastem. Mogę zwalić tylko na emocje, które nam towarzyszyły jeszcze długo i bardzo przepraszam za takie niedopatrzenie. Wszystko - począwszy od fantastycznego jedzenia, poprzez przesympatyczną obsługę po Pani koordynację całości - było lepsze, niż moglibyśmy sobie wymarzyć. Chciałabym Pani za to ogromnie podziękować w imieniu swoim, Andrzeja oraz naszych rodzin. Agnieszka Krakós PS. Wszystkim możliwym znajomym opowiadaliśmy, jak było u Państwa pięknie, gdyby miała Pani ochotę zajrzeć, jak wygląda Różyc w naszych wspomnieniach, to zapraszam tu: http://www.swiatlolap.pl/blog/index.php/2013/12/26/agnieszka-i-andrzej-to-me-you-are-perfect/
W październiku zorganizowaliśmy tu wesele i było bardzo udane. Nasi Hiszpańscy goście byli oczarowani i zachwyceni. Także wielu polskich gości mówiło nam, że to jedno z najlepszych wesel na jakich byli. Było bardzo wesoło, a impreza trwała do 5 rano i ludzie nie chcieli zejść z parkietu do rana. Jedzenie bardzo dobre, piękne dekoracje, mnóstwo kolorów, zrobiliśmy też zwiedzanie folwarku, co dodało też uroku imprezie, bo jest tam wiele pięknych sal, jak w skansenie i dla Hiszpanów było to bardzo ciekawe doświadczenie. Były gołębie,Zapiewało na koniu potem jako podczaszy, wianki, Klezmersi, wóz,smażone racuchy, występy gości, prezentacja zdjęć na rzutniku,jednym słowem przez cały czas coś sie działo.. Pani Aneta bardzo pomogła w zorganizowaniu zwiedzania Warszawy ze świetnym pilotem i transportu. Jednym słowem jesteśmy bardzo zadowoleni i wdzięczni, że tak pięknie wszystko się udało, lepiej niż się spodziewaliśmy. Na międzynarodowe wesele nie ma lepszego miejsca - przynajmniej w pobliżu Warszawy. Polecam i jeszcze raz dziękuję za zorganizowanie jedenego z najcudowniejszych dni naszego życia.
LOkalizacja nie tylko na wesele, lokal dobrze sprawdził się także jako miejsce spotkania towarzyszącego konferencji.
Od chwili kiedy przyjechaliśmy do Folwarku po raz pierwszy wiedzieliśmy, że jest to idealne miejsce na nasze wesele. To przepiękne, klimatyczne, urokliwe, oryginalne, wyjatkowe, zaskakujące miejsce. Obejżeliśmy wcześniej ok 20 sal i z ręką na sercu możemy powiedzieć, że takich miejsc jak Folwark po prostu nie ma. Jest to autetnyczne miejsce prowadzone z prawdziwą pasją przez Pana Różyca, który czuwał cały czas nad przebiegiem całego wesela i dbał o to by wszystko przebiegło z godnie z planem, żeby nam i naszym gosciom niczego nie zabrakło(Dziękujemy!). Cudowny klimat stworzyłli Klezmersi i DJ Piotr Pontus, których poleciła nam Pani Aneta. To bardzo miłe bo chociaż od wesela minął juz ponad miesiąc Goście nadal dzwonią i piszą do nas, dziękując za najlepsze wesele na jakim w życiu byli! i zgodnie chwalą przepyszne jedzenie (domowe wędliny wędzone w dniu wesela, racuchy smażone przy gościach!!, golonki, sałatka ziemniaczana, gołąbki, wszystkoooo!). Nie chcemy wszystkiego zdradzać ale na gości czekało wiele zaskakujących niespodzianek :) Wiele osób mówiło nam, że czuli się tak jakby na jedną noc przenieśli się do zupełnie innego świata :) my czuliśmy się dokładnie tak samo i co ważne wspaniale bawiliśmy się na własnym weselu :)Szkoda, że już po.. Bardzo dziękujemy Panu Różycowi, Pani Anecie i całej ekipie Folwarku za życzliwość oraz za tak profesjonalną organizację tego ważnego dla nas dnia! Do zobaczenia!
Pani Aneto, Brak nam słów, które mogłyby wyrazić naszą wdzięczność dla Pani i całego zespołu ludzi z Folwarku. To była najcudowniejsza noc w naszym życiu, cała oprawa była tak niesamowita, że goście do tej pory nie mogą się nachwalić. Jedzenie, kompot, wystrój, niespodzianka na początku - to wszystko zostanie w nas już chyba na zawsze :) Dziękuję w imieniu moim, Łukasza oraz naszych rodzin. Życzymy powodzenia w kolejnych miesiącach weselnych i mamy cichą nadzieję, że będziemy jeszcze mieli okazję pobawić się w murach Folwarku :)
9 czerwca po raz drugi z okazji Komunii Św.gościliśmy w Folwarku.To miejsce do którego z ogromną przyjemnością każdy z naszych gości przybył.Jedzenie wyśmienite,obsługa przesympatyczna i bardzo sprawna.Sceneria i przepiękne bukiety świeżych kwiatów umiliły nam ten dzień.Jeszcze raz Bardzo dziękujemy za wszystko i napewno wrócimy...
Wspaniałe miejsce, cudowne jedzenie, wystrój, klimat i piękny taras z widokiem na Zalew. Mieliśmy tam wesele miesiąc temu i wszyscy byli zgodni, że było wyjątkowo udane.
Cudowne miejsce! Super organizacja, jedzenie niesamowite. Plonaca szynka i racuchy z pieca - WOW!!! Dobra wspolpraca i pomoc w przygotowaniu wymarzonego przyjecia - dziekuje Pani Aneto. Wystroj wnetrza zrobil ogromne wrazenie na gosciach z Hiszpanii. Taras z widokiem na jezioro, wszystko bylo cudowne. :))
Nasze wesele odbyło się 27.04.2013 w Folwarku u Różyca. Miejscu z klimatem, smacznym jedzeniem i sympatyczną obsługą. Od samego początku przyjęcia, goście byli zachwyceni wystrojem, atmosferą i urokiem. Wszystko było cudowne. Swietna organizacja, piękna muzyka dzięki Klezmersom i DJ Piotrowi, sprawiła, że było to wesele marzeń. Pozdrawiamy Wszystkich bardzo gorąco.
Polecam- to najbardziej magiczne miejsce jakie znam!!Organziowałam tam komunie syna 12.05.2013- goście zachwyceni profesjonalizmem obsługi i znakomitym jedzeniem, przygotowaym z największą atencją..Pycha. Przebój zdecydowany- racuchy prosto z patelni, przygotowane przez wystylizowaną na wiejską kucharkę przemiłą Panią z obsługi:-) Pierogi-palce lizać a cały pobyt tam to poezja dla ciała, ducha, oczu...Dziękujemy za wspaniałą atmosferą.. Duszą tego miejsca jest PAni Aneta- takich ludzi ze świecą szukac- usmiechnięta, oddana, mistrzyni wyplatania wianków. Pani Aneto- jest Pani najlepsza!!!!!
19 maja 2013 r. mieliśmy cudowną okazję świętować uroczystość Pierwszej Komunii Świętej w Folwarku. To było wspaniałe przyjęcie. Miejsce klimatyczne, z duszą i pasją Pana Różyca. Wystój, właściwie każdy jego szczegół zaciekawiał gości, wspaniały widok na jezioro umilał nam czas. No i jedzenie... znakomite. Nie zdarzyło nam się po jakiejkolwiek innej imprezie słyszeć tak pozytywne opinie. Wszyscy goście zachwyceni. Tak, tak, wianki w wykonaniu Pani Anety, świetne racuchy, piękne kwiaty. To było to! Jeszcze raz dzięki za cudowne ukoronowanie naszych pięknych chwil.
Wsapaniałe klimatyczne miejsce, pełne uroku. Cudowne nastrojowe wnętrza. Przepyszne jedzenie. jedynie na co można było narzekać to jego nadmiar.
Nasze wesele odbyło się równo 4 miesiące temu - 21.07.2012 r. Wspomnienia są nie do opisania. Było tak jak marzyliśmy - prawdziwe polskie wesele z klimatem. Pyszne jedzenie, wspaniałe wianki, ogromna pomoc ze strony właścicieli i P. Anety. Zdjęcia i film są cudowne i nietuzinkowe. Wesele było bardzo kolorowe, goście zachwyceni i pod wielkim wrażeniem naszego wyboru. Ach gdybyśmy mogli to jeszcze raz przeżyć... to tylko w Folwarku u Różyca !!!
Nasze wesele w Folwarku (6.10.2012) nadal trwa! Bo choć minęły od niego już prawie dwa tygodnie, do dziś urywają się telefony od gości wdzięcznych za "najlepsze wesele w ich życiu!" A my podpisujemy się pod tym obiema rękoma. Miejsce jest naprawdę fantastyczne, z klimatem, a przebieg zabawy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Począwszy od racuchów, które przypadły do gustu nie tylko łasuchom, poprzez gorącą szynkę z kaszą, wszystkie inne potrawy, zimne przekąski i ciasta (!) – jedzenie zasługuje na najwyższą ocenę. Polecam też plecenie wianków, które – wbrew początkowym oporom męża – okazało się strzałem w dziesiątkę. Doskonale czuły się w nich wszystkie Panie, te młodsze i nieco starsze (a nawet niektórzy panowie ☺ ) Impreza była niezwykle energetyczna i dynamiczna, więc nikt nie zdążył się znudzić. Co ważne, my – jako młoda para – nie musieliśmy się o nic troszczyć, wszystkim zajęła się nieoceniona Pani Aneta (raz jeszcze – DZIĘKUJEMY!!!). Na weselu mieliśmy też sporo gości zagranicznych, którzy po raz pierwszy uczestniczyli w prawdziwym, polskim weselu. I od teraz nie wyobrażają sobie żadnego innego! A to przywitanie z wozem.. aż łezka kręci się na samo wspomnienie tego magicznego wieczoru. Gdybyśmy mogli przeżyć to jeszcze raz – tylko w Folwarku u Różyca. Naprawdę polecamy!
Podpisujemy się pod wszelkimi wyrazami zachwytu na temat miejsca, Organizatorów i Obsługi, dołączamy do gorących podziekowań dla Pani Anety, Pana Różyca oraz wszystkich, którzy włożyli trud w przygotowanie naszego wesela, a których imion nie znamy. Dzieki Państwu nasi Goście i my przeżylismy cudowny wieczór i noc, w nieamowitej atmosferze i z przepysznymi potrawami,oczywiście wianki i racuchy są wciąż wspominane jako rewelacje wieczoru:)Gorąco polecamy Folwark u Różyca, sami zastanawiamy się, z jakiej jeszcze okazji moglibysmy się tam bawić!
W Folwarku U Różyca byłem fotografem (Pary Młodej Magdy i Pawła) 15.09.2012. Miejsce prześliczne, dopieszczone w najmniejszym szczególe, nietuzinkowe, z zakamarkami pełnymi uroku i co najważniejsze ze wspaniałą obsługą i mistrzowską kuchnią. Jestem fotografem, więc lepiej będzie jak załączę link: http://www.blog.fotomaximus.com/historie-slubne/magda-i-pawel-feeria-barw/ POLECAM!!! Marcin Lewandowski
Od naszego wesela minęło 3 tygodnie, a wspomnienia są tak żywe jakby to było wczoraj :) To była nasza bajka :) Od pierwszej wizyty w zeszłym roku, wiedziałam, że jeśli wesele to tylko w Folwarku - to była miłość od pierwszego wejrzenia! A kiedy już nadszedł nasz dzień, po wpaniałym przywitaniu chlebem i solą, wypuszczeniu gołębi, przekroczyliśmy próg Folwarku, łzy stanęły mi w oczach, bo oto spełnia się nasz sen! :) Rodzice, Goście, my wszyscy byliśmy oczarowani, bo to miejsce z duszą :) Wielkie podziękowania należą się obsłudze i oczywiście Pani Anecie :) Dzięki nim, wybawiłam się na własnym weselu i nie musiałam się przejmować niczym - wszystko wzięli na siebie :) Punktem obowiązkowym są wianki - tyle radości i uśmiechu, no i oczywiście racuchy :) Dziękuję również, za piękne dekoracje słonecznikami - moje ulubione kwiaty :) Tort - koniecznie z piekarni Kacperek! :) Goście do dziś dzwonią zachwyceni :) Bardzo bardzo dziękujemy :)
Folwark u Pana Różyca to był wyśmienity wybór i nie wyobrażamy sobie aby nasze wesele mogło się odbyć w innym miejscu. Przywitanie gości i nas było pozytywną wróżbą tego co czekało na nas potem. Sala weselna i przemiła obsługa, którą chcielibyśmy szczególnie pochwalić, przenieśli nas w czasie do tradycyjnych polskch wesel, do których nam było tęskno. Wszyscy goście byli oczarowani atmosferą, czuli się swobodnie, chętnie śpiewali z zespołem i zachwalali pyszne dania kuchni polskiej. Do naszych faworytów, których sekret przepisu chcieliyśmy poznać, to potrawka z sarniny oraz niesamowite śledzie w bakaliach. Panna młoda, wraz z ofiarowanym wiankiem przemieniona w jeziorną Świteziankę była i jest zakochana w tym miejscu. Oświadcza,że przetańczyła całą noc z gośćmi, a potem jak to bywa w balladach w tajemniczy sposób zniknęła :) jeszcze raz serdecznie chcielibyśmy polecić Państwu to miejsce, tym samym składając hołd jego twórcom. Wesele dnia 21 miesiąca września roku pańskiego 2012
Naprawdę lokal godny polecenia,nastrój panujący na sali przenosi w inny świat. Obsługa super zwłaszcza pani Bożenka(prawdziwe imię Aneta) i pani Mariolka (niestety prawdziwego imienia nie znam). Zabawa przednia i chwile niezapomniane. Polecamy każdemu, kto nie lubi konwencjonalnych sal weselnych.
Jesteśmy świeżo po weselu z poprawinami ( 1-2.09.2012 ). Tak naprawdę nie spodziewaliśmy się tak udanego wesela :) Sala była wcześniej sprawdzona, wszystko ustalone - ale tak naprawdę na miejscu w momencie, gdy wszystko było już przygotowane miejsce zrobiło jeszcze większe wrażenie. Wszyscy goście praktycznie bez wyjątku byli zachwyceni miejscem, atmosferą, jedzeniem. Do tego dobrze dobrana orkiestra wspaniale wypełniła ten czas i chyba nie mogło wyjść to wszystko lepiej, a smażone racuchy robiły furorę :) Należy wspomnieć również o wiankach - nam wydawało się to dziwne, ale Pani Aneta przekonała nas do nich - jak się później okazało słusznie - połowa pań na weselu dumnie nosiła je na głowach :) Dzięki Pani Anecie wszystko było dopięte na ostatni guzik i nam jako młodym pozostało tylko to co powinno, czyli dobra zabawa :) Zdecydowanie polecamy Folwark jako idealne miejsce na wszelkie imprezy :)
Trudno jest brzmieć przekonująco jeśli nie ma się żadnych uwag, żadnych zastrzeżeń, kiedy na myśl przychodzą same pochwały a właśnie w takiej sytuacji jesteśmy pisząc niniejszą opinię :) Nasze wesele odbyło się w Folwarku 25 sierpnia i dzięki wyjątkowości miejsca, wspaniałej obsłudze i pysznej kuchni na długo zapisało się w naszej pamięci. Goście zachwyceni atmosferą i serdecznością panującą w Folwarku przyznawali, że na tak wspaniałym weselu nigdy wcześniej nie byli i zapewne już nigdy nie będą..... Dziękujemy i z całego serca polecamy. Agata i Łukasz
Nasze wesele odbyło się w lipcu 2012 w miejscu, które sobie wymarzyliśmy. Folwark u Różyca jest magiczny, tą magię dostrzeże każdy kto tylko tam pojedzie. Staropolskie dekoracje, zdjęcia, sezonowe kwiaty nadają niesamowity klimat. Zachód i wschód słońca na tarasie nad Zalewem-bezcenne. Jedzenie wyśmienite. Racuchy smażone przy gościach i plecenie wianków to oryginalne i integrujące gości dodatki. Obsługa kulturalna i miła. Nasi goście byli zachwyceni. A my jako Para Młoda o nic nie musieliśmy się martwić, bo organizacja była na fest! Pani Aneto, Panie Bogdanie. Dziękujemy!
Wesele naszego syna było 11.08.2012 Jesteśmy zadowoleni, że wybraliśmy to miejsce na uroczystść weselną. Zarówno my jak i nasi goście są zadowoleni , przede wszystkim cały wystrój sali i stołów był tak piękny, że trudno to opisać słowami. Obsługa przemiła, a Pani Aneta to super babka , ciepła z wielkim sercem i wspaniałymi pomysłami. Wszyscy wspominają placki z kofiturami smażone na dziedzńcu, no i to danie- płonaca szynka z kaszą ze skwarkami, pieczonymi ziemiakami i kapustą kiszoną ,sewowane z drewnianego wozu to poprostu było powalające. A samo powitanie młodych było dla nas tak miłe i te gołębie dane im do puszczenia w niebo ,to będziemy pamiętać i zawsze mile Was wspominać. Dzięki Bardzo !!!!!
Jesteśmy zachwyceni naszym weselem, które odbyło się w czerwcu tego roku. Szukaliśmy oryginalnego miejsca w otoczeniu natury, w Warszawie bądź okolicach, dla nas okazało się trafione w punkt. Klimat jak z Wyspiańskiego i Witkacego razem, dużo koloru, piękne kwiaty, taras, wyjście na jeziorko.. Rewelacyjnym pomysłem okazały się wianki, które były plecione na miejscu. Kolacja z wozu o północy- przepyszna! Polecani klezmersi także. Serdecznie dziękujemy za wszystko. Ocena na szóstkę! Martyna i Piotr.
Janka.J Pragniemy serdecznie podziękować Państwu Różycom , oraz obsłudze za cudowne zorganizowanie wesela naszego syna Michała i Agnieszki w dniu 26 maja 2012r w Folwarku u Różyca w Białobrzegach. Jesteśmy pod wrażeniem panującej tam atmosfery pełnej rodzinnego ciepła , cudownego i nie powtarzalnego wystroju sali, oraz dziedzińców na których podawano wspaniałości własnego wyrobu. Goście bawili się doskonale do białego rana,a po skończonej zabawie udali się do pobliskiego hotelu, gdzie mieli zapewniony nocleg ze śniadankiem. Raz jeszcze dziękujemy gospodarzom i całej jego załodze za wszystko. Polecam przyszłym nowożeńcom to wyjątkowe miejsce !!!!!! Janka J
3.06.2012. Tydzień temu, właśnie w Białobrzegach, nasza Rodzina miała wielki dzień - moja córka, Agnieszka wyszła za mąż za Michała. W uroczym, małym, miejscowym kościółku złożyli sobie małżeńską przysięgę. Stąd do Folwarku U Różyca jest kilkaset metrów, które warto było pokonać gdyż miejsce to jest magiczne. Już po przekroczeniu ciężkich, drewnianych wrót weszliśmy do innego świata. Na dużym dziedzińcu czekali Goście oraz Gospodarze, którzy Młodych powitali chlebem i solą. A takiego chleba z miejscowego pieca jeszcze nie widziałem... Kolejny nasz zachwyt to główna sala - obszerna, wysoka, z niepowtarzalnym klimatem. Klimatem Folwarku. Jest na czym oko zawiesić, ale to trzeba zobaczyć, słowa nie wystarczą. Wielkość sali pozwala na dużą swobodę ustawienia stołów. Przy 110 Gościach pozostało wciąż dużo miejsca dla kapeli, DJa i na parkiet. A dla Gości spragnionych kontaktu z naturą - wyjście bezpośrednio na ogromny, drewniany taras, z którego rozciąga się zapierający dech widok na Zalew. Pogoda nam dopisała, więc mogliśmy podziwiać stamtąd urzekający zachód słońca i chowające się w porcie żagle. Kuchnia wyśmienita, nie sposób przejeść, nie sposób nawet spróbować wszystkiego. Przygotowane odpowiednio do pory roku, tu wszystko musi pasować. Domowe wędliny, chleb z pieca, ręcznie robione pierogi, indyk nadziewany szpinakiem, serniki... długo by wymieniać. Obsługa bardzo sprawna, dyskretna, zawsze do dyspozycji. Kapela, polecona przez Gospodarzy, podobnie jak i DJ - idealnie spełniła nasze oczekiwania. Świetnie bawiły się cztery pokolenia. Te najmłodsze do czwartej nad ranem. Mimo, że do Różyca jest dość daleko, nie stanowiło to problemu - Goście mieli transport na miejsce z centrum Warszawy a także dwa terminy powrotne. Część Gości zdecydowała się zostać w hotelu mieszczącym się rzut beretem od Folwarku. Oczywiście autobusy i rezerwacje wzięli na siebie Gospodarze. Już po ślubie otrzymaliśmy wiele telefonów od Gości, którzy nie ukrywali, że wesele było wspaniałe i długo będą je wspominać. Jeszcze raz dziękujemy Gospodarzom - Państwu Marii i Markowi, Pani Anecie, Pani Lesi, Panu Arkowi, całej obsłudze kuchni, kelnerom i wszystkim zaangażowanym w przygotowanie tego wydarzenia. Folwark u Różyca to dobry początek wspólnej drogi. Pozdrawiam i zachęcam - Ryszard.
Organizując wesele w Folwarku zdajcie się na Gospodarzy i panią Anetę (włącznie z muzyką, noclegiem i transportem). My tak zrobiliśmy i jesteśmy zachwyceni, goście również :)) Zabawa przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Po prostu było IDEALNIE, a my nie musieliśmy się o nic martwić. Z dodatkowych atrakcji polecamy racuchy i cudowne wianki dla dziewczyn!
Location
Folwark U Różyca
Białobrzegi nad jeziorem zegrzyńskim, Białobrzegi, Mazowieckie, Poland